fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Cyfrowe zmęczenie wzroku

Na ekran smartfona patrzymy co najmniej 100 razy dziennie
Fotorzepa/Krzysztof Skłodowski
Nasze oczy męczą się patrzeniem na ekrany smartfonów, tabletów i laptopów. Grozi nam pogorszenie wzroku spowodowane technologią cyfrową — ostrzegają eksperci.

Według danych Vision Council dziewięciu na dziesięciu Amerykanów spędza co najmniej dwie godziny przed ekranem jakiegoś urządzenia. Zarówno pracując, jak i szukając rozrywki. To wywołuje zmęczeniu oczu i pogorszenie zdolności widzenia — alarmują naukowcy.

Nie są to nawiedzeni przeciwnicy nowych technologii. Raport „Digital Eye Strain Report 2015" zaprezentowany został podczas kończących się dziś targów elektroniki użytkowej CES w Las Vegas. To właśnie na tej imprezie prezentowane są najnowsze gadżety, które na rynek trafią w ciągu najbliższych miesięcy.

- Zerkamy na ekrany naszych smartfonów ponad 100 razy dziennie, ale ludzie nadal nie rozumieją, w jaki sposób to ciągłe wykorzystywanie nowych technologii wpływa na zdrowie oczu — mówi Dora Adamopoulos z Vision Council. — Cyfrowe zmęczenie wzroku stanie się poważnym problemem zdrowotnym.

Te same dane mówią, że ponad 60 proc. użytkowników elektronicznych gadżetów spędza przed ich ekranami nawet ponad 5 godzin dziennie. A to sprawia, że oczy stają się podrażnione zaczerwieniene, występuje również rozmazane widzenie oraz gorsza akomodacja. To m.in. efekt tego, że patrząc na ekran rzadziej mrugamy niż funkcjonując „normalnie". Zwykle mrugamy około 18 razy na minutę. Problemem jest również zbyt mała czcionka na ekranie, zmuszająca oczy do większego wysiłku. Często — sygnalizują eksperci — użytkownicy trzymają swoje urządzenia w nieodpowiedni sposób — pod złym kątem (co może prowadzić do odbłysków na ekranie) lub za daleko od twarzy.

Większe kłopoty ze wzrokiem i ekranami mają osoby noszące okulary. A to dlatego, że stosowane soczewki są przystosowane do wady wzroku pogarszającej bliskie lub dalekie widzenie. Tymczasem ekrany (zwłaszcza telewizyjne) znajdują się w średniej odległości, co zmusza oczy okularników do zwiększonego wysiłku.

Ekrany elektronicznych gadżetów emitują również wysokonergetyczne światło fioletowo-niebieskie (tzw. High Energy Visible Light — HEV), które szybciej uszkadza fotoreceptory w oczach. Takie niekorzystne działanie stwierdzono w eksperymentach na zwierzętach, badania z udziałem ludzie nie przyniosły jednak jednoznacznych rezultatów. Uważa się jednak, że światło HEV wpływa jednak na zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem, czyli AMD. To postępująca choroba oczu występująca głównie u osób po 50. roku życia.

Pogorszenie widzenia to nie koniec problemów nadmiernej „konsumpcji" materiałów cyfrowych. Zdaniem lekarzy pojawiają się również inne objawy — ból głowy, rozdrażnienie oraz bóle pleców i karku.

Cały raport „Digital Eye Strain Report 2015" do przeczytania na stronie Vision Council.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA