Zmiana sposobu użytkowania wymaga zgłoszenia. Bez niego popełnia się samowolę.

Legalizacja naruszenia prawa odbywa się na podstawie art. 71a prawa budowlanego. Nadzór wstrzymuje użytkowanie obiektu budowlanego (lub jego części) i nakłada obowiązek przedstawienia w wyznaczonym terminie dokumentów.

Czytaj też w poradniku:

Nie wszystko od razu idzie do rozbiórki

Kiedy legalizacja jest niemożliwa

Nielegalny parkan, kraty czy remont

Dziadek zgrzeszył, a wnuk prostuje

Sankcje wyniosą nawet kilkaset tysięcy złotych

Musi dojść do dramatu, by ruszyły kontrole

Po upływie terminu określonego w postanowieniu lub na wniosek zobowiązanego powiatowy inspektor nadzoru budowlanego sprawdza kompletność dokumentów i ich zgodność z przepisami.

Jeżeli nadzór dojdzie do wniosku, że wszystkie nałożone na inwestora obowiązki zostały wypełnione, a zmiana sposobu użytkowania nie narusza przepisów, wydaje postanowienie o ustaleniu opłaty legalizacyjnej. Wylicza się ją na podstawie wzoru z prawa budowlanego. Osoba, której zależy na legalizacji, musi ją zapłacić.

Niewykonanie w terminie obowiązku przedłożenia dokumentów albo dalsze użytkowanie obiektu budowlanego lub jego części pomimo jego wstrzymania pociąga za sobą nakaz przywrócenia poprzedniego sposobu użytkowania obiektu budowlanego bądź jego części.