W niedzielę prezydent USA Donald Trump powiedział Axiosowi, że Stany Zjednoczone są zaangażowane w zaawansowane negocjacje z Iranem i że porozumienie może zostać osiągnięte, zanim upłynie wyznaczony przez amerykańskiego przywódcę termin ultimatum dla Teheranu. – Jest na to duża szansa, ale jeśli nie dojdzie do porozumienia, to wysadzę tam (w Iranie – red.) wszystko w powietrze – zagroził Trump.
Według czterech źródeł serwisu Axios z USA, Izraela oraz Bliskiego Wschodu, mających posiadać wiedzę o negocjacjach, szanse na to, że porozumienie na linii Waszyngton–Teheran uda się zawrzeć w ciągu najbliższych 48 godzin, są niewielkie. „Jednak ta ostatnia próba ratowania sytuacji jest jedyną szansą na zapobieżenie dramatycznej eskalacji wojny, która objęłaby zmasowane uderzenia na irańską infrastrukturę cywilną oraz odwetowe ataki na obiekty energetyczne i wodociągowe w państwach Zatoki Perskiej” – czytamy w tekście.
Czytaj więcej
Doradca nowego najwyższego przywódcy Iranu w odpowiedzi na groźby Donalda Trumpa zapowiedział zamknięcie kolejnej ważnej dla międzynarodowego handl...
Pakistan mediatorem między USA a Iranem. Ustalenia Reutera ws. planu porozumienia kończącego wojnę
Informacje na temat sprawy podała też w poniedziałek agencja Reutera. Według jej źródeł, ramy porozumienia o zawieszeniu działań wojennych zostały przygotowane przez Pakistan, a w nocy dostarczone Amerykanom i Irańczykom. – Wszystkie elementy muszą zostać uzgodnione jeszcze dzisiaj – powiedział informator agencji, dodając, że wstępne porozumienie zostałoby sformalizowane w postaci protokołu uzgodnień.
Według Reutera, w rozmowach pośredniczy Pakistan, a szef pakistańskiego Sztabu Generalnego gen. Asim Munir przez całą noc pozostawał w kontakcie z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em, specjalnym wysłannikiem USA ds. Bliskiego Wschodu Steve'em Witkoffem oraz ministrem spraw zagranicznych Iranu Abbasem Aragczim.
Teheran, tłumy na pogrzebie komandora Alirezy Tangsiriego, głównego dowódcy marynarki wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, zabitego w nalocie podczas wojny USA i Izraela z Iranem
Opisywana przez Reutera propozycja przewiduje natychmiastowe zawieszenie broni i odblokowanie Cieśniny Ormuz. Szersze porozumienie miałoby zostać zawarte w ciągu 15-20 dni. Umowa, roboczo określana mianem „porozumienia islamabadzkiego”, miałaby zawierać regionalny mechanizm dla cieśniny.
Ultimatum Donalda Trumpa dla Iranu
Donald Trump zagroził Iranowi, że jeżeli Cieśnina Ormuz nie zostanie odblokowana, to wojska amerykańskie rozpoczną ataki na mosty i elektrownie w Iranie, co w świetle prawa międzynarodowego stanowiłoby zbrodnie wojenne. W odpowiedzi Iran zagroził atakami na obiekty infrastruktury energetycznej oraz stacje odsalania wody morskiej w sprzymierzonych z USA krajach regionu. Prezydent USA przedłużył ultimatum o 20 godzin – obecny termin upływa 7 kwietnia o godz. 20.00 czasu wschodniego (w Polsce będzie to o godz. 2.00 8 kwietnia). Według dwóch źródeł Axios znających szczegóły planów operacyjnych, Stany Zjednoczone i Izrael są gotowe na rozpoczęcie zmasowanych ataków powietrznych na infrastrukturę cywilną Iranu.
Z informacji Axios wynika, że rozmowy między Waszyngtonem a Iranem są prowadzone za pośrednictwem mediatorów reprezentujących Pakistan, Egipt i Turcję, a także poprzez wiadomości tekstowe, które mają wysyłać Witkoff i Aragczi. Negocjowane porozumienie miałoby składać się z dwóch etapów: w pierwszym strony miałyby się zgodzić na 45-dniowe zawieszenie broni, w czasie którego negocjowane byłoby porozumienie kończące wojnę. Gdyby w tym okresie nie udało się wynegocjować finalnego porozumienia, zawieszenie broni mogłoby zostać przedłużone. Ostateczne porozumienie na linii Waszyngton–Teheran miałoby doprowadzić do pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz i „rozwiązania kwestii wzbogaconego uranu posiadanego przez Iran”.
Zjednoczone Emiraty Arabskie: Cieśnina Ormuz nie może być zakładnikiem żadnego państwa
Tymczasem przedstawiciele strony irańskiej przekazali mediatorom, że Iran nie chce podzielić losu Gazy czy Libanu, gdzie zawieszenie broni obowiązuje tylko na papierze, a wojska Izraela (w przypadku Iranu także USA) mogłyby zaatakować ponownie, gdy tylko zechcą. W oficjalnych komunikatach reprezentanci władz Iranu odrzucają możliwość jakichkolwiek ustępstw. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył w niedzielę, że sytuacja w Cieśninie Ormuz nigdy nie wróci do tej sprzed ataku na Iran, zwłaszcza dla Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump w niedzielę ponownie zagroził atakiem na irańską infrastrukturę cywilną, jeśli kraj ten nie podejmie kroków w celu ponownego...
Głos w sprawie ewentualnego porozumienia kończącego wojnę zabrał w weekend Anwar Gargash, doradca prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich ds. dyplomatycznych. Oświadczył on, że jakakolwiek umowa musi gwarantować wolny dostęp do Cieśniny Ormuz. – Cieśnina Ormuz nie może być zakładnikiem żadnego państwa – podkreślił. Zapewniając, że Zjednoczone Emiraty Arabskie chcą zakończenia wojny, Gargash przestrzegał także przed zawarciem rozejmu, który pozostawiałby nierozwiązane źródła problemów. – Nie chcemy dalszej eskalacji, nie chcemy jednak zawieszenia broni, które nie rozwiąże niektórych najważniejszych kwestii, co może w przyszłości przynieść znacznie bardziej niebezpieczną sytuację w regionie – dodał, zaznaczając, że ma na myśli irański program jądrowy i rakietowy.
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. Od tamtej pory Teheran w odpowiedzi na atak przeprowadza odwetowe uderzenia na Izrael oraz państwa regionu sprzymierzone ze Stanami Zjednoczonymi, w tym na bazy amerykańskich żołnierzy. Iran zablokował także kluczową dla transportu ropy Cieśninę Ormuz, co doprowadziło do skokowego wzrostu cen. Przed wojną przez Ormuz przepływało ok. 20 proc. ropy transportowanej drogą morską.