fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauczyciele

Nauczyciele będą strajkować

Fotolia
Do 30 kwietnia mają być gotowe projekty aktów prawnych regulujących tegoroczne podwyżki płac – zapewnia MEN.

Bez porozumienia zakończyło się czwartkowe spotkanie minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej ze związkami zawodowymi. Przedstawiciele nauczycieli podkreślają, że nadal będą prowadzić działania zmierzające do strajku. Planowany jest on w dniu egzaminu gimnazjalnego, w czasie matur lub w pierwszy dzień egzaminu na zakończenie ósmej klasy.

– Ministerstwo Edukacji Narodowej nie przedstawiło żadnych nowych propozycji. Nie damy się nabrać na obietnice gruszek na wierzbie – mówi Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Walka o pieniądze

Strajk jest ostatnim etapem sporu wskazanym przez ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. By był legalny, muszą go poprzedzać formalne przedstawienie żądań, rokowania i mediacja.

Podczas strajku nauczyciele chcą walczyć o podwyżkę kwoty bazowej o tysiąc złotych. Miałaby ona nastąpić od 1 stycznia 2020 r.

– Strajk jest konieczny, by rząd zaczął traktować nauczycieli poważnie. Jeśli egzaminy w tym roku się nie odbędą, odpowiedzialny za to będzie premier Mateusz Morawiecki – mówi Broniarz.

ZNP wezwał nauczycieli, by do 8 lutego wystąpili do dyrektorów szkół z żądaniami podwyżek. Z naszych informacji wynika, że choć jest okres ferii, działania te rozpoczęły się już w wielu szkołach. Na liście są nie tylko placówki w dużych miastach, takich jak Gdańsk, Łódź czy Wrocław, ale także z mniejszych miejscowości. To m.in. Błonie, Dobrzyca, Złoty Stok czy Wiśniowa Góra.

Równocześnie kontynuowana jest akcja nauczycieli związana z masowym korzystaniem ze zwolnień lekarskich. Najwięcej chorych pedagogów jest w Zachodniopomorskiem i Łódzkiem.

Miliard na podwyżki

MEN zapewnia, że stara się doprowadzić do porozumienia ze związkowcami.

– Mam nadzieję, że spotkamy się w połowie drogi – mówiła w wywiadzie dla „Rz" szefowa resortu edukacji Anna Zalewska. Jej zdaniem te rozmowy były przełomowe.

Wśród propozycji resortu znalazło się m.in. przyspieszenie o cztery miesiące zaplanowanej podwyżki płac.

Na konferencji prasowej przed spotkaniem ze związkowcami Zalewska zapewniła, że subwencja oświatowa na ten rok zostanie zwiększona o miliard złotych. A projekty ustaw to regulujących pojawią się do 30 kwietnia.

Z kolei do końca czerwca MEN ma przedstawić opracowane przez Instytut Badań Edukacyjnych propozycje zmian w systemie wynagradzania nauczycieli. Niewykluczone, że część dodatków wypłacanych przez samorządy zostanie włączona do pensji. Na razie jednak ministerstwo proponuje związkowcom przywrócenie obowiązku ustalania z nimi regulaminów wynagradzania. Stażyści mają natomiast dostać dodatek w wysokości 1000 zł na początku każdego z dwóch lat odbywania stażu.

Od września ma się także zwiększyć pula godzin do dyspozycji dyrektora szkoły o godzinę na każdym etapie edukacji. Ma to być okazja dla nauczycieli do zarobienia dodatkowych pieniędzy. Rozszerzona ma być także grupa osób uprawnionych do dodatku za wyróżniającą się pracę dla nauczycieli kontraktowych oraz mianowanych. Ci pierwsi mieliby otrzymać 200 zł, drudzy – 400 zł. Nauczyciel dyplomowany otrzyma taki dodatek w wysokości 500 zł.

Gdzie będą protestować?

- W tych miejscowościach przynajmniej jedna szkoła rozpoczęła procedurę zmierzającą do strajku:

Świnoujście, Szczecinek, Piła, Lublin, Kołbaskowo, Będargowo, Przecław, Tymień, Dobrzyca, Łękno, Mścice, Będzino, Wrocław, Marki, Gliwice, Złoty Stok, Łódź, Gdynia, Police, Bełchatów, Chorzów, Włocławek, Legnica, Lubartów, Błonie, Gdańsk, Straszyn, Jelenia Góra, Koszalin, Tczew, Drawsko Pomorskie, Poznań, Świerklany, Ruda Śląska, Bolków, Chorzów, Szamotuły, Grudziądz, Bydgoszcz, Olsztyn, Wiśniowa Góra.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA