fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Nie żyje Tomasz Stańko

Fotorzepa, Adam Burakowski
Dziś rano zmarł Tomasz Stańko - wirtuoz trąbki, genialny jazzman. Miał 76 lat.

Informację o śmierci muzyka podał Piotr Baron. "Dziś rano umarł jeden z Ojców Założycieli polskiego jazzu, Maestro Tomasz Stańko. Módlmy się" - napisał muzyk.

Tomasz Stańko był jednym z najwybitniejszych muzyków jazzowych w Polsce.

Karierę rozpoczął w latach 60. XX wieku, zakładając wraz z Adamem Makowiczem, Jackiem Ostaszewskim i Wiktorem Perelemutterem zespół zespół Jazz Dariongs.

W 1963 roku Stańko zadebiutował w kwintetami Krzysztofa Komedy i Andrzeja Trzaskowskiego, a także z Michałem Urbaniakiem.

Stańko był jednym z niewielu europejskich jazzmanów, których utwory zostały wymienione w opracowanej w 2011 roku przez Instytut Smithsona antologii "Jazz: The Smithsonian Anthology", obejmującej rozwój i najwybitniejsze dzieła tego gatunku od 1917 do 2003 roku - ostatni utwór to właśnie "Suspended Night Variation VIII" Tomasza Stańki.

Ma na koncie olbrzymią dyskografię. Najbardziej paradoksalne jest to, że kiedy w latach 60. grałem już ze swoim kwintetem, ojciec przestrzegał, że z jazzu nie wyżyję, żebym skończył szkołę, która da mi zabezpieczenie na przyszłość i pewny zarobek. Mówił: „Poczekaj, zęby ci wypadną i co będziesz robił?". A mnie wypadły zęby i dopiero wtedy zrobiłem karierę! - mówił w rozmowie z Markiem Duszą zaledwie kilka miesięcy temu.

Przestał koncertować dopiero w marcu tego roku, gdy w związku z zapaleniem płuc trafił do szpitala. Zmarł dziś nad ranem w Szpitalu Onkologicznym w Warszawie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA