fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Emo-raper pokonał Drake’a

Facebook
XXXTENTACION, dwudziestoletni raper-skandalista wydał swój drugi album z enigmatycznym znakiem zapytania w tytule.

XXXTENTACION od początku kariery wywołuje skrajne emocje wśród słuchaczy na całym świecie. Cieszy się ich zainteresowaniem, ale towarzyszy mu zła sława. Pobił swoją ciężarną dziewczynę, ma notoryczne konflikty z prawem, jego teledyski nafaszerowane są brutalnymi scenami.

Wizerunek rapera jest syntezą postawy diabolicznego buntownika i nieszczęśliwie zakochanego grzesznika, w głębokiej depresji, który głęboko żałuje za swojego winy. Psychiczne niezrównoważenie artysty i wątki samobójcze są ważnym elementem twórczości.

 

Właśnie taka demoniczna postawa okazuje się być wyjątkowo atrakcyjna dla młodych słuchaczy – również często borykających się z depresją. Dlatego raper zdobył status idola głównie w gronie młodzieżowej subkultury emo. W Internecie poza negatywnymi wpisami, można dostrzec wiele komentarzy fanów wyznających, że muzyka XXX pomaga im przejść przez trudne momenty i pokonać skrywane słabości.

Fala emo-raperów cieszy się coraz większym powodzeniem, chociaż fani byli świadkami wielu dramatów. W 2017 przedwcześnie zmarł Lil Peep. Co ciekawe, twórczość i wizerunek artysty – przepełniona narkotykami i walką z depresją – pośmiertnie okazała się artystyczno-marketingową kreacją, która ostatecznie przerosła samego artystę.

XXXTENTACION ma dwa oblicza. Jego dyskografię można podzielić na dwa kompletnie różne wątki, które ostatecznie przenikają się, tworząc oryginalną mozaikę. Z jednej strony nagrywa utwory bardzo melancholijne, depresyjne: to akustyczne ballady, które mało mają wspólnego z tradycyjnym rapem. Z drugiej strony tworzy utwory agresywne, rodem z horroru - pełne furii i przesterowanych dźwięków, wyraźnie zainspirowane metalową grupą Slipknot.

Na zeszłorocznej płycie „17” piosenki były melodyjne. Najnowsze wydawnictwo nawiązuje do kultowych japońskich komiksów i łączy wszystkie znane już wcześniej style charakterystyczne dla wykonawcy. Gościnnie wystąpił reprezentant nowojorskiego rapu Joey Bada$S’a, popularny perkusista Travis Barker. Zaskakująca jest współpraca z gwiazdą brazylijskiego popu – Rio Santanne.

Nie można przegapić ważnego sygnału: utwory poprzedzające wydanie płyty pokonały na liście przebojów wpływowego portalu Genius największy hit Drake’a „God’s Plan”.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA