fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Motobiznes

Postaraj się być dobrym kierowcą

Jeśli obdarzamy innych uczestników ruchu szacunkiem, jazda staje się płynniejsza, a agresja na drodze nie prowadzi do tragicznych zdarzeń
AdobeStock
Większość osób prowadzących pojazdy uważa się za mistrzów kierownicy. Tyle że prawdziwi mistrzowie nie przeceniają własnych umiejętności, wiedząc, że to pierwszy krok do nieszczęścia.partnerem cyklu jest PZU

Zadajmy sobie kilka pytań, które pozwolą nam stwierdzić, jacy naprawdę jesteśmy jako uczestnicy ruchu drogowego. Czy zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych? Czy odpowiednio zareagowałem na gwałtownie hamujący pojazd? A może stojącemu obok kierowcy powiedziałem, że ma niedomknięte drzwi? Na podstawie badań przeprowadzanych przez różne instytucje jesteśmy w stanie zawęzić listę cech dobrego kierowcy do tych najważniejszych, mających realny wpływ na bezpieczeństwo na drodze.

Omawianie cech dobrego kierowcy powinno być stałym punktem podczas szkolenia na prawo jazdy. Ich uzmysłowienie nowym adeptom sztuki prowadzenia pojazdu mechanicznego pozwoli na zrozumienie kultury panującej wśród kierowców. Przecież ich potrzeby są różne, tak samo jak pojazdy, które w przyszłości będą prowadzić.

Pytań dotyczących zdarzeń, sytuacji i generalnie pojmowanego dobrego wychowania na drodze jest bardzo dużo. Może warto zapytać, jak wpisują się one w cechy dobrego kierowcy. Czy je posiadam, a jeżeli nie, to co muszę zrobić, żeby je mieć? Czy można się ich nauczyć, by bezpieczeństwo i wiele innych zachowań sprawiło, że za kierownicą my sami i inni użytkownicy będziemy czuć się komfortowo, bezstresowo i bezpiecznie?

Zdobywaj doświadczenie, zapomnij o brawurze

Brawura to nieodłączny element walki o przetrwanie na drodze. Warto przy tym pamiętać, że duże natężenie ruchu w miastach wywołuje zupełnie inne zachowania, niż ma to miejsce w małych miejscowościach. W tych drugich nie jesteśmy do końca anonimowi. Inaczej sprawy wyglądają w dużych aglomeracjach. Tam udajemy kierowców posiadających talenty idoli z Formuły 1, co wyzwala agresywne zachowania. Podbramkowe sytuacje na drodze w znacznym stopniu weryfikują jednak nasze umiejętności.

Brawura prowadzi tylko do jednego. Do zrobienia krzywdy sobie lub innemu uczestnikowi ruchu drogowego. Często młodzieńcza fantazja i brak umiejętności mogą doprowadzić do tragedii. Kierowanie pojazdem mechanicznym nie jest eksperymentem, który możemy przeprowadzać na drogach publicznych. Pamiętajmy, że pewność siebie wynikająca z doświadczenia zdobytego dzięki ilości pokonanych kilometrów i obserwacji zdarzeń drogowych to klucz do zrozumienia, na czym polega wzorcowa symbioza wszystkich uczestników ruchu, absolutnie bez żadnych wyjątków.

Naucz się właściwie oceniać sytuację

To, w jaki sposób potrafimy ocenić i dostosować nasze działanie do istniejącej sytuacji na drodze, zawdzięczamy cechom psychomotorycznym, obowiązkowo sprawdzanym u kandydatów na zawodowych kierowców. Co kryje się pod tym zagadnieniem? To proste: zdolność do odbierania i przetwarzania informacji potrzebnych do bezpiecznego wykonywania określonych czynności. Jest to prowadzenie pojazdu, odczytywanie znaków drogowych, dostosowywanie prędkości do panujących warunków na drodze, a przede wszystkim takie połączenie tych wszystkich cech, aby jazda nie stwarzała żadnego zagrożenia dla innych.

Skup się na drodze

Samochody są dziś wyposażone w najnowocześniejsze technologie, które nie zawsze są naszym sprzymierzeńcem. Potrafią rozproszyć i odciągnąć wzrok, choćby na kilka sekund, od tego, co dzieje się na drodze. Każde takie zachowanie może się skończyć tragicznie. Dlatego bardzo istotne jest, aby przed wyruszeniem w trasę dokonać takich konfiguracji w samochodzie, aby nie zajmować się zmianą ustawień różnych funkcji podczas jego prowadzenia.

Problem dostrzegają też producenci samochodów, którzy coraz częściej nie dopuszczają do możliwości korzystania z wybranych funkcji pojazdu podczas jego prowadzenia. W ruchu dostęp do nich jest nieaktywny, sytuacja zmienia się po zatrzymaniu auta. To rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo, jednak wciąż nierozumiane przez wielu kierowców.

Miej szacunek dla innych

Kierowcy bardzo często są samolubni, widzą jedynie koniec maski własnego pojazdu, a to, co dzieje się przed nią i obok, schodzi na drugi plan. Ile razy zdarzyło się, że podczas opadów deszczu nie zwolniliśmy, wjeżdżając w kałużę, ochlapując przechodniów? Ile razy zajechaliśmy drogę innemu kierowcy? Jak często zdarzyło się nam ustąpić pierwszeństwa kierowcy wyjeżdżającemu z drogi porządkowanej w godzinach szczytu? Ważne jest dokształcanie się, także obserwacja tego, co dzieje się wokół nas. Jeśli obdarzamy innych szacunkiem, ruch staje się płynniejszy, a agresja nie prowadzi do tragicznych zdarzeń.

Poznaj swój samochód

Refleks, spostrzegawczość, zimna krew, połączone z przyjemnością prowadzenia – to wszystko brzmi pięknie, ale te cechy dobrego kierowcy nie zadziałają, gdy nie będziemy znać naszego samochodu. Doskonale widać to np. na parkingach – mimo wyposażenia aut w najróżniejszego rodzaju systemy wspomagania często nie potrafimy ich wykorzystać. Podobnie jest np. z aktywnym tempomatem, którego wielu kierowców nawet nie próbuje włączać. Powodami takich sytuacji są często niewiedza i brak czasu na zapoznanie się z wyposażeniem naszego samochodu. Dotyczy to wielu technologicznych „gadżetów", których nie wykorzystujemy, choć przecież za nie zapłaciliśmy. Znajomość własnego samochodu i jego możliwości to wspólny sukces na drodze, przydomowym parkingu, w garażu czy w terenie.

Odpowiednio oceniaj sytuację

Zdolność przewidywania sytuacji na drodze to umiejętność, o której często zapominamy. Dopiero w ekstremalnej sytuacji, a wtedy jest już najczęściej za późno, staramy się dokonać cudu. Ten się jednak nie wydarzy, bo nie mieliśmy w sobie pokory, gdy przecinaliśmy ciągłą linię, jadąc pod górę z nadmierną prędkością, bo nie uruchomiliśmy wyobraźni, by przewidzieć, co zrobi kierowca jadący przed nami, i w końcu nie zdołaliśmy trzeźwo ocenić sytuacji podczas wyprzedzania na trasie, którą pokonywaliśmy pierwszy raz. Jaki może być koniec tak nieodpowiedzialnych zachowań? Tylko jeden: wypadek. A wystarczy trochę pokory, umiejętność przewidywania i właściwa ocena sytuacji, by uniknąć niebezpiecznych zdarzeń.

Opanuj swoje ego

Z badań przeprowadzonych przez psychologów z Uniwersytetu Nowojorskiego można wnosić, że kierowcy mają skłonność do podnoszenia oceny własnych umiejętności. To bardzo zgubne myślenie, które jednocześnie nie inspiruje do ich podnoszenia, np. dzięki różnego rodzaju kursom. A to właśnie w akademiach jazdy na własnej skórze jesteśmy w stanie się przekonać, jakimi jesteśmy kierowcami i jakie cechy posiadamy. Tylko na specjalnie przygotowanym terenie i przeszkodach, a nie na publicznej drodze, w bezpieczny sposób możemy zbadać granice swoje, swojego pojazdu oraz przekonać się, ile jest warta mądrość umiejętnej i przewidywalnej w skutkach jazdy.

Marek Baran | dyrektor komunikacji korporacyjnej Grupy PZU

Nawet najlepsze umiejętności kierowcy i najnowocześniejsze pojazdy nie zawsze pozwolą uniknąć niebezpieczeństwa na drodze. Po wypadku liczy się absolutnie każda sekunda. Rozumiejąc to, prowadzimy prace nad rozwiązaniem w obszarze bezpieczeństwa drogowego: systemem PZU GO. Już w tym roku PZU przedstawi swoim klientom urządzenie, którego celem jest poprawa bezpieczeństwa kierowców.

Zestaw czujników, który mieści się w dłoni dziecka, pozwoli na wykrycie sytuacji awaryjnej i wysłanie sygnału do centrum alarmowego PZU, które skontaktuje się z kierowcą w celu zapewnienia niezbędnego wsparcia. W przypadku braku możliwości kontaktu na miejsce wypadku wysłane zostaną służby ratunkowe posiadające dzięki nam precyzyjną lokalizację pojazdu. PZU GO może w przyszłości uratować wiele ludzkich istnień.

Obecnie trwa program pilotażowy PZU GO. Chcemy mieć pewność, że sprzęt i oprogramowanie zadziała poprawnie w każdej sytuacji i rozróżni wypadek od innych zdarzeń drogowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA