fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Motobiznes

Chińskie Modele 3 Tesli staniały przed premierą handlową

AFP
Elon Musk zrobił niespodziewany prezent Chińczykom przed nowym rokiem księżycowym (25 stycznia): 7 stycznia Tesla zaczyna wydawać klientom auta Model 3 wyprodukowane w Szanghaju, które staniały o 16 proc. także dzięki dopłatom władz w Pekinie do ekologicznych pojazdów

Przedstawiciel firmy w Szanghaju powiedział Reuterowi, że wydawanie e-limuzyn Tesli zacznie się uroczyście 7 stycznia. W końcu grudnia pierwszymi, którzy odebrali kupione auta było 15 pracowników fabryki Tesli. 3 stycznia firma ogłosiła na swym chińskim portalu, że podstawowa cena sedanów Model 3 zmalała o 16 proc. do 299 050 juanów (42 919 dolarów) z wcześniejszej 355 800 juanów po otrzymaniu od władz w Pekinie dopłaty do tzw. pojazdów na nową energię (e-auta, hybrydy plug-in). Dopłata wynosi 24 750 juanów, reszta to inicjatywa samej firmy, która dokonała zmian w swej polityce handlowej, obniżyła ceny akcesoriów i domowych ładowarek.

Pod koniec grudnia Tesla poinformowała, że 30 proc. łańcucha dostaw znajduje się w Chinach, a do końca 2020 r. wszystkie dostawy podzespołów będą pochodzić od chińskich kooperantów. W styczniu firma zwiększy dostawy samochodów klientom, w bieżącym roku podwoi w Chinach liczbę stacji serwisowych i punktów szybkiego ładowania baterii.

Czytaj także: Pierwsze Tesle dla Chińczyków. Z tej okazji jeden się oświadczył

Zakład w Szanghaju zbudowany w ciągu roku za 2 mld dolarów doszedł pod koniec 2019 r. do zakładanego celu produkcji tysiąca aut tygodniowo, czyli ok. 280 dziennie,

Tesli udało się w 2019 r. osiągnąć poziom dostaw lepszy od zakładanego na Wall Street, co wywindowało jej akcje o 5,5 proc. do rekordowej ceny 454 dolarów. Firma z Kalifornii osiągnęła kapitalizację rynkową ponad 80 mld dolarów, znacznie wyprzedzając General Motors i Forda. W IV kwartale dostarczyła 112 tys. pojazdów, w tym 92 550 Modelu 3 i 19 450 SUVów Model S/X, podczas gdy specjaliści spodziewali się 104 960 sztuk. W całym roku klienci otrzymali 367 500 aut, powyżej dolnego pułapu widełek 360-400 tys.

Liczby dotyczące dostaw oznaczają nie tylko rehabilitację Elona Muska po dwóch burzliwych latach, gdy kilkoma niefortunnymi wpisami na Twitterze naraził się na śledztwo komisji kontroli giełdowej SEC i proces o zniesławienie. SEC poszła na ugodę w 2018 r. w zamian za 20 mln dolarów, a sąd w Los Angeles uniewinnił w grudniu Muska od zarzutu zniesławienia. Ogłoszone liczby powinny również zmienić nastawienie sceptyków do tego nieobliczalnego miliardera.

Analitycy zastanawiali się wcześniej, jak szybko Tesla będzie w stanie zwiększać sprzedaż w sytuacji, gdy rządy różnych krajów zmniejszają dopłaty do e-aut. Te dopłaty są największym bodźcem do kupowania ekologicznych pojazdów, a najnowszy wzrost napięcia geopolitycznego po zabiciu irańskiego generała Kasima Sujelmaniego, co wywołało skok ceny ropy naftowej, będzie dodatkowym „wiatrem w żagle akcji Tesli" — stwierdził analityk z Canaccord Genuity, Jed Dorsheimer.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA