fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Tam kupują, tu wynajmują

wolaRE w Warszawie
materiały prasowe
W Warszawie najwięcej buduje się na Białołęce i Woli, a wynajmuje w Śródmieściu i na Mokotowie.

W III kwartale tego roku największym zainteresowaniem deweloperów w stolicy cieszyły się Białołęka, Wola, Praga-Południe i Mokotów - wskazują analitycy firm doradczych redNet Property Group i CBRE. To tam, jak podkreślają eksperci, wystartowało najwięcej inwestycji.

Na sprzedaż w całej Warszawie wystawiono 4,4 tys. nowych lokali, co jest najgorszym wynikiem w ostatnich trzech latach. - Wśród sprzedawanych mieszkań 2,8 tys. znajdowało się na Białołęce, 2,6 tys. na Pradze-Południe, 2,4 tys. na Mokotowie, a 2,2 tys. na Woli. Z kolei najwięcej lokali na wynajem pojawiło się w Śródmieściu, na Mokotowie i Woli - podają analitycy.

- Rynek mieszkaniowy w Warszawie cały czas ma się świetnie, mimo niewielkiego spadku aktywności deweloperów i oferty. Mieszkania na wynajem to niezmiennie bardzo popularna forma lokowania kapitału, nie tylko dla klientów indywidualnych, ale coraz częściej także podmiotów instytucjonalnych, zainteresowanych dywersyfikacją swoich działań inwestycyjnych - mówi Marcin Jański, szef działu nieruchomości alternatywnych i gruntów inwestycyjnych w CBRE. - Można śmiało założyć, że ten segment rynku inwestycyjnego będzie się nadal dynamicznie rozwijał. Rentowność takich inwestycji w stolicy to nawet ponad 5,5 proc. w skali roku - podkreśla.

W Warszawie jest wciąż w czym wybierać. - Na koniec III kwartału w ofercie deweloperów było niemal 17 tys. lokali, co oznacza spadek o 5 proc. w skali roku. W porównaniu z okresem największego boomu mieszkaniowego w 2016 r. dostępność mieszkań zmniejszyła się o 18,5 proc. - mówią eksperci z CBRE.

- Spadek aktywności deweloperskich można tłumaczyć wyższymi kosztami budowy i coraz mniejszą dostępnością atrakcyjnych gruntów w stolicy - mówi Robert Chojnacki, współwłaściciel redNet Property Group. - Jednak Warszawa cały czas się rozrasta, w dużej mierze właśnie w kierunkach, które wybierają deweloperzy. Między innymi z tego wynika pierwszeństwo Białołęki pod względem mieszkań na sprzedaż. Jeszcze kilka lat temu miejscom, w których powstawały osiedla wiele brakowało, a dziś są to świetnie skomunikowanie obszary, z rozbudowaną infrastrukturą.

Z analiz wynika, że największą popularnością wśród wynajmujących w Warszawie cieszą się Śródmieście i Mokotów. - W III kwartale w tych dzielnicach było odpowiednio ponad 28 i ok. 26 proc. wszystkich ogłoszeń - podają autorzy zestawienia. - Wynika to głównie z faktu, że w tych okolicach zlokalizowane są największe warszawskie centra biurowe oraz wiele uczelni wyższych.

Niemal co dziesiąte mieszkanie w ofercie najmu znajduje się na Woli, w której od kilku lat dynamicznie rozwija się nie tylko rynek mieszkaniowy, ale również biurowy i handlowy. - Pozostałe dzielnice mają znacznie mniejszy udział w warszawskiej ofercie rynku najmu, szczególnie dzielnice peryferyjne takie jak Targówek, Białołęka, Włochy, Ursus, Wawer, Wesoła czy Rembertów - czytamy w raporcie.

- Napływ studentów, pracowników z Ukrainy, zwiększająca się liczba gospodarstw domowych i bogacenie się społeczeństwa nakręcają popyt i jeszcze długo będą przyczyniać się do rosnącego zainteresowania rynkiem mieszkaniowym w Warszawie - komentuje Robert Chojnacki. - Apetyt inwestorów, oprócz stabilności takiej inwestycji, nakręca dodatkowo stopa zwrotu, która według obliczeń NBP przewyższa zwroty osiągane z depozytów, kredytów mieszkaniowych, 10-letnich obligacji skarbowych i stopy kapitalizacji nieruchomości komercyjnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA