Reklama
Rozwiń
Reklama

Apartamentowy prestiż i szansa na zysk

Nasz młody rynek luksusowych nieruchomości rośnie coraz szybciej i choć daleko mu do skali europejskiej i zachodnich cen, to pod względem jakości i atrakcyjności apartamentów niewiele odstaje od światowych standardów.

Publikacja: 25.06.2018 13:35

Złota 44 w Warszawie

Złota 44 w Warszawie

Foto: materiały prasowe

O rynku luksusowych apartamentów opowiada Ewa Kumorek-Fedor, dyrektor ds. public relations w Communication Unlimited:

Coraz częściej w mediach pojawiają się informacje o spektakularnych transakcjach kupna apartamentów w prestiżowych lokalizacjach, głównie warszawskich, takich jak Złota 44, która stała się niemal symbolem segmentu luksusowych nieruchomości w Polsce. Uwagę przyciągają przede wszystkim nabywcy, wśród których dominują znani sportowcy i celebryci. Wielu kupujących i najemców luksusowych adresów, szczególnie z kręgów biznesowych, woli unikać rozgłosu, choć z pewnością z przyjemnością korzysta z komfortu i prestiżu, jakie dają wyjątkowe miejsca, których nie brakuje w wielu polskich miastach, głównie tych największych oraz w renomowanych kurortach.

Według najnowszego raportu Luxury Realty Map, opracowanego przez Poland Sotheby's International Realty, w ubiegłym roku zamożni klienci kupili 1700 luksusowych apartamentów i rezydencji, a łączna wartość tych transakcji sięgnęła 3,45 mld zł. Choć ceny najdroższych nieruchomości mogą szokować, to jednak większość z nich okazuje się dostępna nie tylko dla super bogatych, ale także dla sporej grupy przedstawicieli zamożnych przedstawicieli wyższej klasy średniej, która w Polsce staje się coraz liczniejsza. Umownie do klasy obiektów luksusowych zaliczane są to o wartości przekraczającej milion złotych. W porównaniu do mocno wyśrubowanych stawek luksusowych nieruchomości w Europie i na świecie, wcale nie wyglądają na przesadzone, oferując jednocześnie porównywalne zalety, zarówno pod względem komfortu, jak i przede wszystkim lokalizacji.

Zwiększająca się atrakcyjność naszego kraju dla obcokrajowców powoduje, że ceny drogich apartamentów będą szły w górę, dorównując z czasem tym zachodnim. Już teraz w licznych rankingach największe polskie miasta zajmują wysokie pozycje jako miejsca bardzo atrakcyjne do mieszkania i pobytu, a trzeba też pamiętać o zwiększającej się skali obecności w Polsce przedstawicieli międzynarodowego biznesu. Z raportu Sotheby's wynika, że dwie trzecie transakcji miało miejsce w pięciu największych polskich miastach, z czego ponad 40 proc. w Warszawie. Drugim po stolicy największym rynkiem luksusowych okazało się Trójmiasto, w ramach którego wyróżnia się Sopot.

W Sopocie najbardziej prestiżowe i najdroższe adresy to między innymi znajdujące się przy ul. Bohaterów Monte Casino i Parkowej, w Gdyni przy ul. Króla Jana III, ale także na Kamiennej Górze i w Orłowie, a w Gdańsku przy ul. Jelitkowskiej i na starówce. W Krakowie najdroższe lokalizacje mieszczą się w okolicach Starego Miasta i Kazimierza. Wrocław ma swoje „perełki" w pobliżu Starego Miasta oraz w apartamentowcu Sky Tower. Kilka luksusowych lokalizacji ma też Poznań, między innymi w dzielnicach Grunwald, Winogrady, czy Jeżyce. Te walory, czyli światowy standard i niewygórowane na razie ceny, zaczynają też przyciągać uwagę dużych i renomowanych zagranicznych inwestorów, którzy widzą w tym doskonały interes.

Reklama
Reklama

Jednym z przykładów tego zjawiska jest zakup w 2016 r. przez niemiecką Catellę Wohnen Europe 72 apartamentów w budynku przy Złotej 44. Tego typu transakcji jest coraz więcej, a podaż luksusowych nieruchomości w Polsce jest wciąż dość ograniczona. Dzięki temu apartamenty klasy premium stają się podwójnie atrakcyjne dla nabywców, zapewniając zarówno prestiż i wygodę, jak i możliwość osiągnięcia sporego zysku, w przypadku ich ewentualnej sprzedaży. Apartamenty traktowane jako lokata kapitału raczej nie zawodzą, wygrywając zdecydowanie i z inflacją i z wahaniami koniunktury.

Gdy na rynkach finansowych robi się nerwowo, zamożni inwestorzy często wybierają luksusowe nieruchomości jako bezpieczną przystań dla swoich pieniędzy, a możliwość korzystania z ich walorów użytkowych jest dodatkową zaletą. Patrząc na mocno rozgrzany rynek nieruchomości w Polsce, warto zauważyć że rosnący potencjał lokali klasy premium dostrzegają ostatnio także deweloperzy, traktując ten segment jako zdecydowanie bardziej odporny na wahania koniunktury. To także może być cenna wskazówka dla inwestorów.

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama