fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Polacy spragnieni bajecznych widoków na hiszpańskie plaże

materiały prasowe
Inwestorzy kupują w Hiszpanii drugie domy – mówi Michał Ćwierzyk, prezes spółki Vela Poland, zarządzającej tripinvest.

Nieruchomości w Hiszpanii kuszą Polaków?

Nie tylko Polaków. To atrakcyjny kierunek dla klientów z całego świata, między innymi ze względu na warunki klimatyczne – to jeden z najcieplejszych obszarów w Europie. Do inwestycji w hiszpańskie nieruchomości zachęcają też piękne wybrzeża, przyroda, długa linia brzegowa z licznymi plażami oraz wyśmienita kuchnia.

O atrakcyjności Hiszpanii świadczą konkurencyjne ceny w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Nieruchomość możemy tu kupić często dużo taniej niż w Polsce. Coraz więcej Polaków oszczędza, a mniej więcej jedna piąta myśli o inwestycjach w nieruchomości.

Jeżeli ktoś poznał zalety rynku hiszpańskiego, z dużym prawdopodobieństwem obierze ten kierunek. Hiszpania to najczęściej wybierany kraj do zakupu drugiego domu przez polskich inwestorów.

W 2019 roku wartość transakcji na rynku nieruchomości przekroczyła 12 mld euro.

Pandemia zaostrzyła ten apetyt?

Mimo że rynek nieruchomości radził sobie dobrze podczas pandemii, a w wielu krajach ceny rosły, zakupy Polaków za granicą zostały mocno ograniczone poprzez obostrzenia związane z poruszaniem się. Decydujące było wstrzymanie lotów, których w pewnym momencie zabrakło. Niemniej zdarzały się transakcje na odległość. Kupujący opierał się wtedy na spacerze wirtualnym, internetowych wizytach i rezerwacji online. Ciągle jednak najczęstsze jest oglądanie nieruchomości osobiście, poczucie przestrzeni i zagłębienia się w to, co po drugiej stronie okna, gdzie rozpościera się widok na morze.

Pandemia zmusiła wiele zdecydowanych na zakup osób do odłożenia planów. Teraz jednak są na miejscu. Klienci są „głodni" nieruchomości.

Czego szuka w Hiszpanii polski klient? Gdzie?

Największym magnesem jest bogata linia brzegowa, szczególnie jeżeli apartament jest od strony morza. Do kompromisów zmuszają często względy ekonomiczne, jednak klienci nie chcą się oddalać od plaży dalej niż na kilka kilometrów. Dotyczy to zarówno inwestorów, którzy myślą o lepszym czynszu i zarobku, jak i osób pragnących na stałe zamieszkać w śródziemnomorskim klimacie. Najwięcej pytań dotyczy regionów Costa Blanca, Costa Calida i Costa del Sol.

Pandemia zmieniła preferencje? Jakie nowe trendy widać?

Parametry mieszkania, takie jak cena, lokalizacja czy odległość od morza, pozostają najważniejszym kryterium. Delikatną zmianę podczas okresu pandemii możemy zauważyć w przypadku typu nieruchomości.

Klienci są częściej zainteresowani domem lub bungalowem z kawałkiem własnego ogródka, ewentualnie apartamentem z dużym tarasem. Trudno jednak już nazwać to nowym trendem.

Na co zwracać uwagę, planując taką inwestycję?

Specyfika obszarów turystycznych wymusza nieco inne podejście do definicji atrakcyjności nieruchomości. W nadmorskich miejscowościach jednymi z podstawowych atutów będą widok na morze i odległość od niego. Potrafią one znacząco zwiększyć atrakcyjność nieruchomości między innymi dla turystów, którym będziemy ją wynajmować. Oczywiście inwestor zwraca uwagę na stopę zwrotu z inwestycji w stosunku do ceny kupna apartamentu lub willi.

Najkorzystniejsza strategia to najem krótkoterminowy w sezonie, natomiast po nim można poszukać najemcy na resztę roku lub samodzielnie korzystać z nabytku.

Dobrze zaplanowana inwestycja powinna przynieść 10 proc. zysku w skali roku.

Ile kosztują nieruchomości w Hiszpanii?

Na wycenę wpływa wiele czynników. Swoimi prawami rządzą się na przykład ekskluzywne nieruchomości. Poszukiwania możemy zacząć, mając do dyspozycji już 50 tys. euro, co odpowiada małemu mieszkaniu np. w Krakowie. Finansowanie na poziomie 100 tys. euro pozwoli przebierać w ofertach. Koszty okołotransakcyjne zależą od regionu.

W przypadku Costa Blanca do ceny nieruchomości należy doliczyć ok. 12–13 proc., z czego lwia część to podatek.

Jaki jest wybór domów i mieszkań w Hiszpanii? Deweloperzy dużo budują?

Deweloperzy w Hiszpanii nieprzerwanie od kilku lat stawiają kolejne apartamenty, często przypominające te z naszych marzeń i wyobrażeń o luksusie. Powstają duże ekskluzywne osiedla z basenami, rozciągające się wzdłuż wybrzeża i gwarantujące bajeczny widok. W pobliżu są pola golfowe, dzięki czemu Hiszpania jest ważnym kierunkiem w Europie dla miłośników gry w golfa.

Jakie formalności czekają Polaków kupujących nieruchomości w Hiszpanii?

Formalności nie należy się obawiać, nie ma ich dużo. Kompetentna agencja nieruchomości sporo pomoże z formalnościami związanymi z urzędem lub bankiem. Pierwszym etapem będzie pisemna rezerwacja nieruchomości i wpłacenie zaliczki, która zagwarantuje nam, że właściciel nieruchomości nie będzie jej pokazywał innym. Kolejną stałą formalnością jest wyrobienie numeru NIE – jest to numer identyfikacyjny dla obcokrajowców, który upoważnia do zakupu nieruchomości. Wyrabia się go na miejscu w Hiszpanii lub przy pomocy Ambasady Hiszpanii w Polsce. Istotne będzie także otworzenie konta w hiszpańskim banku, a całość wieńczy podpisanie aktu notarialnego, czyli moment, w którym stajemy się właścicielem nowej nieruchomości.

Na rynku pierwotnym kupuje się tak samo jak na wtórnym?

Podstawowym atutem rynku pierwotnego jest fakt, że są to mieszkania nowe. Okazuje się również, że ceny nie są dużo wyższe niż te, które oferuje rynek wtórny. Ponadto deweloperzy prześcigają się w inicjatywach mających za zadanie ściągnąć klientów do inwestycji. W przypadku rynku wtórnego mamy zaś do wyboru wiele ciekawych i atrakcyjnych lokalizacji.

Proces zakupu z rynku wtórnego i pierwotnego jest bardzo podobny. Jedyna różnica polega na formie płatności – w przypadku dewelopera robimy rezerwację, później wpłacamy zaliczkę. Resztę płacimy, gdy już jest koniec budowy, przy podpisaniu aktu notarialnego.
W przypadku rynku pierwotnego dostajemy od wykonawcy i dewelopera wieloletnią gwarancję, której na rynku wtórnym nie uzyskamy.

Bank udzieli kredytu na zakup domu w Hiszpanii?

Hiszpańskie banki udzielają kredytu polskiemu obywatelowi na podstawie umowy o pracę lub prowadzenia działalności gospodarczej. Jednak wymogiem będzie posiadanie wkładu własnego – min. 30 proc. wartości nieruchomości. Trzeba spełnić również dodatkowe wymagania, aby taki kredyt dostać, między innymi stałe zobowiązania klienta (w tym opłaty za mieszkanie, jeżeli wynajmuje) muszą być mniejsze niż 30 proc. jego dochodu. Zarobki zaś powinny przekraczać 1 tys. euro miesięcznie.

CV

Michał Ćwierzyk – prezes spółki zarządzającej marką tripinvest, czyli Vela Poland. Tripinvest to agencja hiszpańskich nieruchomości dla polskich klientów, na rynku od 2018 r. Wywodzi się z grupy spółek Dajami, w której Michał Ćwierzyk jest wspólnikiem i członkiem zarządu. Inne marki, które rozwijał, to m.in. LoveAir, Aero7 i AmperGo.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA