fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Tak szybko ceny domów i mieszkań nie rosły od lat

Adobe Stock
Ceny nieruchomości mieszkalnych rosną na całym świecie. Banki centralne przyglądają się sytuacji na rynku i ostrzegają przed nadmiernym zadłużaniem, bo stopy procentowe w końcu wzrosną.

Indeks cen domów S&P/Case-Shiller dla 20 metropolii w Stanach Zjednoczonych w marcu wzrósł o 13,3 proc. Podobnie jest na Starym Kontynencie. W wielu dużych europejskich miastach ceny rosną od lat, pchane w górę przez połączenie niskich stóp procentowych i niedobór gruntów. Szwajcarski bank UBS wskazuje Monachium, Frankfurt, Amsterdam, Paryż i Zurych jako miasta zagrożone bańką na rynku nieruchomości.

Specjaliści są zgodni, że ceny nieruchomości będą na całym świecie szły w górę, dopóki podaż nie nadąży za popytem. Według niektórych wyliczeń może to potrwać od pięciu do nawet dziesięciu lat. Efekt będzie taki, że część osób nie będzie w stanie kupić mieszkania.

Rosnące ceny domów powodują, że na rynek z niepokojem zaczynają patrzeć banki centralne.

– Ważne jest, aby zrozumieć, że niedawny gwałtowny wzrost cen domów nie jest normalny – powiedział Tiff Macklem, prezes Banku Kanady.

Efektem wyższych cen nieruchomości jest wzrost wartości nowo udzielanych kredytów hipotecznych i ogólnego zadłużenia gospodarstw domowych. W otoczeniu niskich stóp procentowych raty kredytów są bardzo przystępne, jednak Tiff Macklem ostrzegł gospodarstwa domowe przed zaciąganiem zbyt wielkich kredytów, ponieważ stopy procentowe kiedyś w końcu wzrosną.

Również bank centralny Finlandii ostrzegł niedawno przed rosnącym zadłużeniem społeczeństwa, przyłączając się do głosów innych instytucji, że z czasem może to stanowić zagrożenie dla systemu finansowego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA