fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

46 mln ludzi może stracić pracę w lotnictwie przez pandemię

Adobe Stock
46 mln ludzi zatrudnionych w lotnictwie może stracić pracę z powodu zaniku transportu lotniczego na skutek pandemii — przewiduje w prognozie Grupa Działania Transportu Powietrznego ATAG

Koalicja ok. 40 członków: linii lotniczych, zarządów lotnisk, producentów samolotów, urzędów nawigacji, organizacji pilotów i kontrolerów lotów, izb handlu i firm pokrewnych, z siedzibą w Genewie ocenia, że w normalnych warunkach z lotnictwa i turystyki utrzymuje się na świecie 87,7 mln ludzi, nie licząc ich rodzin, a ich działalność zapewnia rocznie 3,5 bln dolarów. Ponad 11 mln z tego pracuje bezpośrednio w sektorze lotnictwa.

Czytaj także: Lotnictwo wróci do dawnej formy w 2024 roku

- Z naszych analiz wynika, że do początku przyszłego roku ten sektor może stracić 4,8 mln miejsc pracy, 43 proc. stanu sprzed pandemii. A jeśli rozszerzyć jej wpływ na wszystkie miejsca pracy, jakie lotnictwo wpiera w normalnych warunkach, to będzie zagrożone 46 mln — powiedział dyrektor ATAG, Michael Gill. Są tam doskonale wyszkoleni ludzie z branży lotniczej, specjaliści od turystyki, pracownicy całego łańcucha dostaw: w budownictwie cateringu, usługach i we wszystkim, co jest potrzebne do funkcjonowania globalnego systemu transportu.

- Wyłącznie na rządach spoczywa odpowiedzialność za zrobienie co tylko można w udzieleniu pomocy sektorowi, by stanął na nogi, aby ci ludzie mogli podjąć pracę i działalność. Wiemy, że są to trudne decyzje, ale wraz z ulepszaniem testów na COVID-19 i coraz bliższymi perspektywami na szczepionkę mamy nadzieję, że większa stabilizacja w sektorze podróży przyczyni się do spokojnego powrotu do odgrywania przez niego roli w gospodarce — dodał szef ATAG.

Air France dużo traci

Francuski przewoźnik stracił w sierpniu 70 proc. przychodów, bo w krajowych lotach korzystał tylko z 70 proc. mocy, w lotach po Europie z 55 proc., a w lotach międzykontynentalnych wypełnienie samolotów wynosiło tylko 30 proc. z racji różnych ograniczeń w poszczególnych krajach — poinformowała dyrektor generalna Anne Rigail w wywiadzie dla „Corriere della Sera". Cała grupa AF-KLM zużywa ok. 10 mln euro dziennie, ale pracuej nad zmniejszeniem tych strat — dodała.

- Przed latem przewidywaliśmy stopniowe odrodzenie i dojście do 70 proc. przewozów w grudniu, ale we wrześniu stwierdziliśmy spadek rezerwacji w klasie turystycznej i nie notujemy żadnej poprawy w klasie biznes — powiedziała. — Alitalia jest partnerem od dawna, proponujemy im dołączenie do spółki jako członek stowarzyszony — odpowiedziała na inne pytanie odrzucając możliwość inwestowania w tę linię — odnotował Reuter.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA