fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Rusza IATA Travel Pass. Polska na razie nie dołączyła

Bloomberg
W najbliższy czwartek, 15 kwietnia oficjalnie ruszy IATA Travel Pass (ITP), przepustka do łatwiejszych podróży lotniczych w czasach pandemii COVID-19. Została ona przygotowana przez Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA).

Jako pierwsze, jeszcze w marcu, przetestowały ją bardzo ostrożne Singapore Airlines na trasie z Singapuru do Londynu. W ostatnią sobotę z sukcesem podróżowali posiadacze tej aplikacji lecący Iberią z Madrytu do Montevideo, stolicy Urugwaju. To kraj, który jako pierwszy zaakceptował cyfrowy dokument IATA. 16 kwietnia z ITP polecą pasażerowie Virgin Atlantic z Londynu na Barbados. To kolejny kraj gotowy do honorowania tego dokumentu. Od 1 maja IATA Travel Pass będzie honorował Singapur dla wszystkich przylatujących i wylatujących. To efekt współpracy singapurskiego regulatora rynku lotniczego (CAAS) i IATA.

Jak na razie gotowość do wprowadzenia dokumentu zgłosiło 20 linii lotniczych, wśród nich Emirates, Qatar Airways, Malaysia Airlines, Japan Airlines, Etihad, Air New Zealand, Gulf Air, Korean Air, Qantas and Virgin Atlantic, Iberia i Singapore Airlines. Z naszego regionu łotewskie linie Air Baltic.

— IATA Travel PASS to rozwiązanie informatyczne – ma za zadanie zaoferować liniom lotniczym jak najwygodniejsze i najbezpieczniejsze narzędzie do spełnienia dodatkowych wymogów sanitarnych w czasie podróży międzynarodowych w warunkach pandemii. Kluczowym elementem jest to, że tylko pasażer I wyłącznie w swoim telefonie będzie posiadał informacje o swoich testach i szczepieniach. I tylko pasażer będzie decydował kiedy i z kim się tymi danymi podzieli. Jest to więc rodzaj sanitarnego boardingu". ITP jest połączone z naszą bazą danych Timatic, która w czasie rzeczywistym aktualizuje wymogi dla pasażerów podróżujących na trasach międzynarodowych — tłumaczy Sebastian Mikosz, wiceprezes IATA.

Urząd Lotnictwa Cywilnego, nie jest zainteresowany tą aplikacją. — Czekamy na unijne rozwiązanie Green Pass, które ma być gotowe w połowie czerwca. A IATA Travel Pass może wdrożyć LOT — mówi Karina Lisowska, rzeczniczka ULC. — Przyglądamy się tej aplikacji , ale na razie żadna decyzja nie została jeszcze podjęta — powiedział Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy polskiego przewoźnika.

— Green Pass to standard, a nie narzędzie – innymi słowy, pasażerowie będą mogli wgrać Green Pass do ITP i się nim posługiwać. Będą mogli przesłać Green Pass do linii przed podróżą tak, żeby być pewnym, że będą mogli podróżować. Z tego powodu ITP nie wymaga żadnego rozporządzenia ani jakiejkolwiek akceptacji rządowej. To narzędzie stworzone przez IATA dla linii lotniczych i które oczywiście będzie mogło zostać wykorzystywane również do wejścia na wydarzenie kulturalne, sportowe itp. Tylko wtedy musi być to już lokalna decyzja o akceptacji takiego bądź innego zaświadczenia w formie digitalowej — wyjaśnia wiceszef IATA.

Takie aplikacje zdecydowały się wdrożyć cztery linie lotnicze latające do Polski : Air Batic, Emirates, Qatar Airways I British Airways. Czy będą ona honorowane w naszym kraju ? — Nie mogę odnieść się do takiej informacji, gdyż nie znamy założeń tej aplikacji . Chodzi o to jaki będzie zakres informacji? Kto będzie wprowadzał do niej dane? Na ile aplikacja będzie podatna na próby oszustwa ? itd. . Jeżeli taka aplikacja powstanie to będzie można szczegółowo odnieść się do tego, jak również, czy i w jakim zakresie dane z niej będą honorowane — mówi por. Straży Granicznej Dagmara Bielec-Janas, rzecznik prasowy komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

— Nie rozumiem skąd jakiekolwiek wątpliwości. Przecież technologia jest zawsze dużo bezpieczniejsza od papieru, a rynek jest zalany podrobionymi certyfikatami testów i szczepień! Dlatego linie nas poprosiły o błyskawiczne stworzenie narzędzia - żeby uniknąć podróbek i mieć jak najbardziej uaktualnione wyniki pasażerów. Używamy najbezpieczniejszej technologii enkrypcji (blockchain) i to laboratorium przesyła wyniki prosto do pasażera - wiec podrobienie takiego certyfikatu jest w praktyce niemożliwe — dziwi się Sebastian Mikosz.

Linie wiążą wielkie nadzieje z IATA Travel Pass, a zwłaszcza z tym, że rozwiązanie to zostanie szybko zaakceptowane w kolejnych krajach. Pozwala ono na bezpieczne podróże i szybsze procedury na lotniskach i nie konkuruje z innymi rozwiązaniami. Im szybciej zostanie wdrożone w poszczególnych krajach przez następnych przewoźników, tym szybciej zaczniemy podróżować bardziej normalnie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA