fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Airbus zapłaci miliardy euro za korupcję. Nie będzie procesu

AFP
Francuska prokuratura poinformowała, że Airbus zapłaci łącznie 3,59 mld euro kar za korupcję przy sprzedaży samolotów - informuje Reuters.

Dochodzenie w sprawie korupcji przy sprzedaży przez Airbusa samolotów odrzutowych ponad 10 lat temu prowadziły wspólnie władze Francji i Wielkiej Brytanii. Teraz koncern czeka dochodzenie w USA dotyczące kontroli eksportu.

We Francji Airbus - największy europejski koncern lotniczy - wynegocjował ugodę, która pozwoli mu uniknąć procesu. Warunkiem jest jednak zapłacenie kary w wysokości 2,08 mld euro. W Wielkiej Brytanii koncern ma zapłacić 984 mln euro, a w USA 526 mln euro.

Czytaj także: Wstępna ugoda Airbusa w 3 krajach o zaniechaniu śledztw o korupcję

Dzięki ugodzie Airbus nie musi się już obawiać zakazu dostępu do zamówień publicznych w USA i w Unii Europejskiej, co mu groziło w wyniku procesu. Amerykanki Departament Sprawiedliwości poinformował, że to największa ugoda finansowa z zagraniczną firmą w historii.

Prokuratorzy zastrzegli jednak, że ugoda nie oznacza, że nie będą ścigane konkretne osoby odpowiedzialne za korupcję.

Według śledczych przez dziesięciolecia w koncernie Airbus działał system pośredników handlowych na których wydawano setki mln euro rocznie. Liczba tych pośredników dochodziła nawet do 250. Działali na całym świecie sprzedając ofertę Airbusa.

Wśród pośredników zatrudnionych przez Airbusa była na przykład żona prezesa linii lotniczych SriLankan Airlines, "blisko krewny" wysokiego urzędnika państwowego Ghany - informuje Reuters. Wśród dziwnych płatności koncernu widnieje też sponsorowanie drużyny sportowej AirAsia, dokładnie wtedy, kiedy negocjowano z tymi liniami sprzedaż samolotów. Prokuratorzy doszli także do łapówek na rzecz tajwańskich linii TransAsia Airways oraz Garuda Indonesia oraz Citilink Indonesia. „Hojne sumy” przeznaczono także na negocjacje z przedstawicielami chińskich linii lotniczych.

Dopiero w 2014 roku ówczesny dyrektor finansowy koncernu Harald Wilhelm zarządził wstrzymanie wszystkich wypłat na rzecz pośredników. Wszczęto śledztwo wewnętrzne, które doprowadziło do zwolnienia ponad 100 osób pod zarzutem naruszenia zasad etycznych i kodeksu pracowniczego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA