fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kukiz'15

Bezradność Kukiza

Paweł Kukiz coraz częściej, śmielej i dosadniej wypowiada się o obozie władzy. Ostatnio uderzał w rząd PiS podczas sobotniego konwentu w Rzeszowie. Przyczynami są bezradność i sondaże.

Lider Kukiz'15 już na początku lutego mówił na łamach "Rzeczpospolitej", że PiS osiągnął poziom buty i arogancji, do którego Platforma Obywatelska rozwijała się przez kilka lat. – Najgorsze, co może wystąpić u polityka, to brak pokory, pycha i gardzenie ludźmi – mówił wtedy Kukiz. Argumentował, że prezes Jarosław Kaczyński każdego spoza jego partii traktuje jak człowieka drugiej kategorii i nawet nie zamierza z nikim dyskutować wierząc w swoją nieomylność.

"Bankster" Morawiecki

Podczas sobotniego konwentu zorganizowanego w Rzeszowie posłowie Kukiz'15 po raz kolejny nie szczędzili PiS gorzkich słów, ale najmocniej - jak zwykle - krytykował rządzących sam Kukiz. – Nie ma żadnej zmiany, absolutnie żadnej. Po raz kolejny Polacy dali się złapać w pułapkę: „A teraz to będzie dobrze” - mówił lider ruchu, cytujemy za podkarpackim portalem rzeszów-news.pl.

Kukiz rozwijał skrót nazwy PiS jako Populizm i Socjalizm, powtarzał słowa o bucie i arogancji, krytykował sztandarowy program rządu premier Beaty Szyłdo 500+, oraz najnowszy - Mieszkanie+. Zaczyna to brzmieć jak wystąpienia pozostałych ugrupowań opozycyjnych, nazywanych przez posłów Kukiz'15 opozycją histeryczną.

W kontekście nowego projektu mieszkaniowego, muzyk pytał w Rzeszowie, "co z tymi młodymi ludźmi, którzy wzięli kredyty mieszkaniowe?". Uderzał też w "banksterkę", tym razem do nielubianego przez siebie lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru, dołączając...wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego. Zdaniem Kukiz rząd powinien się wziąć w pierwszej kolejności za tych, których rabują - procentami i ratami - banki. "A oni (PiS-red.) szykują bankstera na premiera" - mówił bez ogródek.

Oznaki bezradności

Mimo, że Kukiz przekonuje, że będzie walczył do samego końca i nie odpuści, aby wyrwać Polskę z rąk "partiokracji", można dostrzec, że zapał w jego klubie raz na jakiś czas słabnie, ze względu na bezradność. - W Sejmie widać wyraźnie, że jesteśmy tam hipotetycznie - mówił podczas konwentu wiceprzewodniczący Kukiz'15 Marek Jakubiak. - Nic nie możemy zrobić. Podnosimy ręce, szarpiemy się. PiS podnosi ręce i wszystko przechodzi tak jak chce - argumentował przedsiębiorca.

Trudno się z tym nie zgodzić, bo Kukiz może mówić co chce, krytykować, składać dobre ustawy, ale PiS ma większość w parlamencie i na końcu to obóz zjednoczonej prawicy o wszystkim decyduje.

Sondaże

Nie ma wątpliwości, że Kukiz o wyborców walczy głównie z PiS, a także z pozaparlamentarną partią Janusza Korwin-Mikkego - KORWiN. Posłowie Kukiz'15, z liderem włącznie, na każdym kroku przekonują, że sondaże ich nie interesują, bo są przeprowadzane na zlecenie partii, co ma sprawiać, że nie są miarodajne. To jednak część prawdy.

Inna kwestia, że sondaże w dużej mierze mają wpływ na to jak w wyborach głosują obywatele, którzy obserwując ich wyniki, stawiają krzyżyki na liście którejś z partii z najwyższym wynikiem. Obecnie Kukiz'15 plasuje się w badaniach na czwartym miejscu za PiS, Nowoczesną i PO, co świadczy o spadku, bo w Sejmie jest przecież trzecią najliczniejszą siłą.

Sondażowym wzrostom na pewno nie pomagają wpisy i wypowiedzi Kukiza, jakoby obywatele byli ciemnotą i dali się odurniać przez PiS. - Paweł nigdy nie dbał o pijar - mówi nam jego prawa ręka i wiceprzewodniczący ruchu, Dariusz Pitaś.

Problemem jest też brak kanałów zbytu dobrych pomysłów Kukiz'15, jak zrównanie kwoty wolnej od podatku posłów i obywateli, o których większość mediów milczy. Kolejny cios przyszedł od prezydenta Andrzeja Dudy, który ostatnio - w kontekście uchodźców - powiedział, że każdy, który będzie chciał przyjechać do Polski, zostanie przyjęty. Słowa głowy państwa można różnie interpretować, bo z jednej strony liczy on na to, co powtarzają eksperci, czyli, że uchodźcy nie będą chcieli się u nas osiedlać ze względu na kiepskie, na tle Zachodu, warunki są socjalne.

Z drugiej strony można odnieść wrażenie, że słabną szanse na to, iż prezydent rozpisze referendum zadając w nim pytanie, czy Polacy chcą przyjęcia uchodźców. Kukiz'15 poświęcił dużo czasu i sił na zbieranie podpisów, który zgromadził już ok. 300 tys., a może się wkrótce okazać, że cała para poszła w gwizdek.

Sformułować ofertę

Jak tlenu, Kukiz'15 potrzebuje nowych pomysłów, które przebiją się do opinii publicznej i zyskają poklask. Być może wyrwaniu z marazmu pomoże objazdówka Kukiza po kraju, bo jak się dowiadujemy, lider ma częściej podróżować i spotykać się z obywatelami w różnych zakątkach Polski. Celem tych wyjazdów ma być przywrócenie - jak powiedział w sobotę Kukiz - stłumionej przez PiS wiary społeczeństwa w możliwość doprowadzenia do dużych zmian, z ustrojowymi na czele. Konwent w Rzeszowie jednak pokazał, że na razie efekty są mizerne, bo na spotkanie z liderem i posłami Kukiz'15 przyszło ledwie kilkadziesiąt osób.

W klubie liczą, że głośnym echem odbije się ustawa kompetecyjna, tzw. antysitwowa, która ma ukrócić nepotyzm i kumoterstwo w spółkach skarbu państwa. Patrząc na to jak szybko PiS zatrudnia w nich setki swoich ludzi, szanse na uchwalenie tego projektu wydają się iluzoryczne.

A może, jak ostatnio w rozmowie z Wirtualną Polską mówiła premier Beata Szydło, że Kukiz'15 rozbudził nadzieje, ale powinien sformułować i zaproponować obywatelom swoją ofertę programową?

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA