fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kukiz'15

Kukiz nagrany. Ostra krytyka narodowców

Paweł Kukiz
Fotorzepa, Jerzy Dudek
W internecie pojawiło się nagranie rozmowy Pawła Kukiza. Poseł ostro wypowiada się na temat polityków Ruchu Narodowego

- Nienawidzę Zawiszy ku***, jak go widzę to białej gorączki dostaję. Jak widzę tych psychopatów, którzy mówią, że nalezy Żydów mordować, ku***, albo murzyna zastrzelić to dostaje białej gorączki - mówił Paweł Kukiz.

Lider klubu Kukiz'15 pyta później, czy rozmowa nie jest nagrywana, jego rozmówca zaprzecza, by rejestrował całą wypowiedź. 

Paweł Kukiz nie skomentował całej sytuacji.

- Jak za mną jeździł ten sk***n, ten Zawisza, wszędzie, rozumiesz, wszędzie, u tego Jakubiaka, chciałem mu wypier*** - mówi dalej Kukiz.

Zawisza odpowiada

Z kontekstu całej rozmowy można wnioskować, że Paweł Kukiz mówi o Arturze Zawiszy i Marku Jakubiaku. Zawisza na Facebooku skomentował nagranie. 

"Primo, co do bycia "skur****", którego pan Paweł Kukiz "nienawidzi" i któremu chciał "wyp****", to ludzkich uczuć nie będę komentował, bo to zostawiam psychologom." - napisał.

"Secundo, co do "mordowania Żydów" i "zastrzelenia Murzynów", to odsyłam do moich licznych wypowiedzi pisanych i mówionych, które są powszechnie dostępne w internecie, z których jednak żadna nie dotyczy takich zagadnień." - przekazał dalej.

"Tertio, co do "jeżdżenia za" Pawłem Kukizem, to spotkałem się z nim w lipcu zeszłego roku czterokrotnie: na Jasnej Górze, gdzie uczestniczyłem w Światowym Kongresie Kresowian po raz kolejny w moim życiu, zaś pan Paweł Kukiz po raz pierwszy; na Łużycach, gdzie bawiłem się na weselu Roberta Winnickiego, którego znam dłużej niż pan Paweł Kukiz, który także został na nie zaproszony; w Tenczynku, gdzie zostałem zaproszony na otwarcie browaru przez mojego kolegę Marka Jakubiaka, który zaprosił też pana Pawła Kukiza; w Borzęcinie, gdzie podczas święta gminy spałem w domu rodzinnym trzech braci Kwaśniaków, z których jeden jest tejże gminy wójtem, a ja znam ich od dwudziestu lat m. in. ze Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, o którym wtedy pan Paweł Kukiz śpiewał "ZChN zbliża się", a w lipcu zeszłego roku koncertował na zaproszenie wójta.

Do tego ostatniego punktu dodam, iż podczas wesela Roberta Winnickiego nie zamieniłem ani jednego słowa z panem Pawłem Kukizem, za to rozmawiał z nim i zbierał autografy dla kolegów mój wówczas 9-letni syn Wojtek. Gdy tydzień później spotkałem pana Pawła Kukiza po koncercie w małopolskim Borzęcinie, w pierwszych słowach zapytał mnie on: "jak tam mój Wojtuś?"... Wtedy nie zdecydował się nazwać mnie "sku****", którego "nienawidzi" i chce mu "wyp****"." - kończy Zawisza.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA