Reklama
Rozwiń
Reklama

Czerwony samochód Elona Muska w drodze na Marsa. Jak wypadł test Falcon Heavy?

Stworzona przez SpaceX rakieta Falcon Heavy wyniosła w przestrzeń kosmiczną czerwony samochód Tesla Roadster, który jest w drodze na spotkanie z Czerwoną Planetą. Co poszło zgodnie z planem, a co nie?

Aktualizacja: 07.02.2018 10:54 Publikacja: 07.02.2018 10:29

Foto: SpaceX

We wtorek Elon Musk dokonał czegoś niesamowitego. Założyciel SpaceX wystrzelił swoją największą rakietę, Falcon Heavy, która oderwała się od platformy startowej LC-39A. Rakieta pomyślnie zakończyła próbę startu i lotu, stając się tym samym najpotężniejszą rakietą znajdującą się aktualnie w użytku. To ogromny sukces Elona Muska i firmy SpaceX, dla której oznacza to zupełnie nowe możliwości.

Reklama
Reklama

 

Start rakiety był dwukrotnie przekładany ze względu na warunki pogodowe. Na początku zakładano, że Falcon Heavy wzniesie się w powietrze o godzinie 19.30. Następnie start przełożony został na godzinę na 21:05. Rakieta ostatecznie wystartowała jednak o 21:45 czasu polskiego.

Najbardziej potężna rakieta operacyjna na świecie została wystrzelona z Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego w Cape Canaveral. Na jej pokładzie znalazł się czerwony kabriolet Elona Muska – Tesla Roadster. Za kierownicą siedział Starman - ubrany w kombinezon manekin, który zabrał auto w przestrzeń kosmiczną.

Nie było problemów z odłączeniem dwóch boosterów, które z powodzeniem wróciły na Ziemię i najprawdopodobniej będą mogły być wykorzystane ponownie.

Reklama
Reklama

Podjęto także próbę odzyskania trzeciego, głównego boostera. Elon Musk od początku nie do końca wierzył, że może się to udać i miał rację. Element ten został utracony, gdyż nie zdołał wytracić prędkości przed lądowaniem na wodnej platformie. Uderzył z nią z prędkością 500 km/h. Musk zapowiedział, że o ile kamery przetrwały, film z nieudanego lądowania zostanie opublikowany.

Udanym startem rakiety Falcon Heavy, dzięki odzyskaniu boosterów, firma Muska udowodniła, że jest w stanie wynosić duże ładunki za znacznie mniejsze pieniądze. Space X zyskało również możliwość starania się o nowe i jeszcze większe kontrakty.

Według planu, rakieta Falcon Heavy mogłaby być wykorzystywana do załogowych oraz bezzałogowych lotów na Księżyc i na Marsa. Firma Elona Muska skoncentruje się teraz na udoskonalaniu swojej kapsuły Dragon oraz na rozwijaniu koncepcji BFR, czyli rakietowego transportu na Ziemi.

Reklama
Reklama
Kosmos
Układ planet, który „nie powinien istnieć”. Nowe odkrycie podważa teorię powstawania planet
Kosmos
Elon Musk zmienia priorytety. SpaceX chce najpierw osiedlić ludzi na Księżycu
Kosmos
Odkryto planetę nadającą się do zamieszkania? Jest jeden problem
Kosmos
Specjaliści alarmują: rozbłyski na Słońcu wywołały geomagnetyczną burzę. W Polsce znów zobaczymy zorzę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama