fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Dzieci wykonały mural z kogutem. Ksiądz połączył to z LGBT

Facebook/Regio-mural Kliszczacy
Proboszcz parafii św. Mikołaja w Pcimiu skrytykował pomysłodawców wykonania muralu przedstawiającego koguta. Podczas mszy stwierdził, że jest to symbol zdrady i fałszywości.

O sprawie informują członkowie projektu „Regio-mural Kliszczacy”. Jest to inicjatywa skierowana do dzieci i młodzieży z gminy Pcim. 

Projekt powstał z inicjatywy mieszkańców gminy Pcim w ramach Stowarzyszenia Incjatyw Lokalnych "Talent". Otrzymał dofinansowanie fundacji PKN Orlen "Dar serca" w konkursie grantowym "Moje miejsce na ziemi".

W ramach swoich działań „Regio-mural Kliszczacy” stworzył dwa murale o tematyce regionalnej. W miejskiej przestrzeni pojawił się piejący kogut. Nie spodobało się to miejscowemu proboszczowi.

3 sierpnia ks. Lucjan Pezda wygłosił kazanie, w którym odniósł się do powstałego rysunku. Ksiądz poinformował wiernych, że projekt „Regio-mural Kliszczacy” wykonywała fundacja popierająca LGBT, prawa kobiet do aborcji, a kogut wykonany na jednym z murali symbolizuje zdradę, fałszywość.

Duchowny ostrzegł rodziców, by "uważali, bo ich dzieci też to robiły i brały w tym udział".

Pomysłodawcy akcji spotkali się z księdzem kilka dni później, by rozwiać jego wątpliwości. "Podczas spotkania okazało się, że ks. dr Lucjan Pezda w ogóle nie orientował się w tym, czego dotyczy projekt, jak przebiegały prace nad nim i jaką rolę pełniła w nim w.w fundacja. Nie zapoznał się także z żadnymi informacjami na temat projektu dostępnymi publicznie na stronie projektu. Nie odpowiedział na pytanie, dlaczego nie poprosił żadnego z organizatorów o jakąkolwiek weryfikację swoich przypuszczeń" - informują autorzy pomysłu.

Jak się okazało, następnego dnia ksiądz podczas porannych mszy ponownie poruszył temat murali. - Dla mnie kogut jest symbolem zdrady i to zdrady największej, bo Piotrowej - powiedział. - Niech rodzice uważają, na co zapisują dzieci następnym razem - dodał.

"Jako organizatorzy i mieszkańcy nie wyrażamy zgody na takie standardy. Łatwo powiedzieć coś z ambony, co dezawuuje pracę wielu osób. Praca ta doceniana została nie tylko przez uczestników projektu, ale także zwykłych przechodniów i wielu mieszkańców gminy" - tłumaczą członkowie „Regio-mural Kliszczacy”.

"Dziwimy się, iż osoba, która ma taki autorytet i jest wysoko wykształcona, nie dokonała podstawowej weryfikacji faktów, nie zapoznała się z dostępnymi informacjami, filmami dotyczącymi projektu oraz nimi manipuluje – jedynie dla własnych celów. Czujemy się dotknięci, ponieważ od Proboszcza oczekiwać należałoby wsparcia wartościowych inicjatyw społecznych, natomiast takie wypowiedzi narażają na szwank pracę społeczną wielu ludzi i generują w mieszkańcach strach przed jakąkolwiek aktywnością oraz stają się powodem do kpin i śmiechu – także z dostojników Kościoła, którzy koguta (który pieje przecież także na gospodarstwie plebanii) bezpodstawnie wiążą ze zdradą i fałszywością, a mają trudność ze zrozumieniem tego, iż symbolizuje on w naszym projekcie … po prostu wieś..." - dodają.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA