fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Na Ukrainie walka z epidemią w rękach oligarchów

AFP
Prezydent Wołodymyr Zełenski liczy, że miliarderzy pomogą powstrzymać epidemię koronawirusa. Państwo nie ma pieniędzy.

Najbogatszy obywatel Ukrainy Rinat Achmetow (właściciel mediów, sieci telekomunikacyjnych i król ukraińskiego przemysłu metalurgicznego) walczy z zarazą w obwodach iwanofrankowskim, lwowskim, donieckim i ługańskim. W jego gestii są również miasta: Krzywy Róg, Kamieńskie, Pawłohrad.

Drugi w tabeli najbogatszych Ukraińców oligarcha Ihor Kołomojski (to dla jego stacji pracował prezydent Wołodymyr Zełenski, będąc jeszcze artystą kabaretowym) przyjął na swoje barki walkę z koronawirusem w obwodzie zaporoskim.

Miliarderowi i zięciowi byłego prezydenta Leonida Kuczmy Wiktorowi Pinczukowi przypadł obwód dniepropietrowski, a współwłaściciel największego prywatnego portu w Odessie (TransInvestService) Andrij Stawnicer pomaga zwalczać epidemię w obwodzie odeskim.

Do walki z zarazą w obwodzie charkowskim zaangażował się Ołeksandr Jarosławski (nieruchomości), w obwodzie chersońskim – Wadym Nowynski (stocznie i sektor energetyczny). Giganci ukraińskiego sektora rolniczego Jurij Kosiuk i Andrij Werewski zaangażowali się w obwodach winnickim, czerkaskim, połtawskim i kirowogradzkim. Mniej więcej tak dzisiaj wygląda mapa ukraińskiej walki z koronawirusem Covid-19.

Jak poinformował w czwartek portal Ukraińska Prawda (UP), decyzja o wyznaczeniu nieformalnych „kuratorów" w obwodach zapadła podczas spotkania prezydenta z oligarchami 16 marca. Wtedy prezydent zaprosił najbogatszych Ukraińców i poprosił ich o pomóc w walce z zarazą. Cała rozmowa toczyła się jednak za zamkniętymi drzwiami.

– Ukraiński budżet świeci pustkami i prezydent nie ma pieniędzy na walkę z epidemią, rząd i lokalni urzędnicy sobie nie radzą. Dlatego Zełenski zebrał przedstawicieli dużego biznesu, poprosił ich o wsparcie finansowe i przejęcie inicjatywy w różnych regionach państwa – mówi „Rzeczpospolitej" dobrze poinformowane źródło w Kijowie, zastrzegając sobie anonimowość.

Majątek osób, które w ubiegły poniedziałek usiadły za jednym stołem z prezydentem, szacuje się na 17–20 mld dolarów. Po rozmowie z Zełenskim, jak podaje UP, w ciągu dziesięciu dni wydali ponad pół miliarda hrywien (równowartość 75 mln złotych) na walkę z epidemią. Najwięcej ofiarował Achmetow, który, jak powiedział, tylko w ubiegłym tygodniu wydał około 300 mln hrywien (około 45 mln złotych). Zapowiedział też zakup 200 respiratorów i innego sprzętu, którego obecnie potrzebują szpitale. Zaznaczył jednak, że oligarchowie nie zastępują rządu, lecz „pomagają miejscowym władzom".

Pinczuk wraz z żoną Oleną już zakupili 10 respiratorów dla szpitali, a należące do nich fundacje przyznają na walkę z zarazą ponad 110 mln hrywien (16 mln złotych).

Jarosławski z Charkowa załatwił w Chinach 50 tys. testów, które wykrywają wirusa w organizmie człowieka. Niedawno dotarły do Kijowa. Mówi, że pomógł mu w tym jego „przyjaciel" z Chin, chodzi o założyciela Alibaba Group Jacka Ma. Kolejne zakupione przez Jarosławskiego 100 tys. testów niebawem ma dotrzeć do kraju.

W czwartek Kijów informował o 162 zarażonych i 5 ofiarach śmiertelnych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA