fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus. Australia: 10 zakażeń w stanie, w Sydney nadal muszą nosić maski

Sydney
PAP/EPA
W najludniejszym stanie Australii, Nowej Południowej Walii, we wtorek wykryto dziesięć nowych lokalnych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 - najwięcej od tygodnia. W efekcie obowiązek noszenia masek w Sydney został przedłużony o tydzień.

W Nowej Południowej Walii trwa próba wygaszenia ogniska zakażeń wariantem delta koronawirusa (wariant B.1.617.2, po raz pierwszy wykryty w Indiach). Osiem z 10 nowych lokalnych zakażeń to zakażenia osób, które miały kontakt w domu z osobami, u których zakażenie wykryto wcześniej i które poddały się izolacji.

- Nie ma wątpliwości, że rosną obawy w związku z nowymi zakażeniami, ale biorąc pod uwagę jak bardzo zakaźny jest ten wirus, spodziewaliśmy się, że osoby z kontaktu w gospodarstwach domowych, które już znajdują się w izolacji, prawdopodobnie się zakażą - przyznała premier stanu Gladys Berejiklian.

W związku z wykryciem kolejnych zakażeń w Sydney, największym mieście Australii, jeszcze przez tydzień w miejscach publicznych pod dachem obowiązkowe będzie noszenie masek. Władze nie wprowadziły jednak żadnych nowych obostrzeń, po tym jak liczba lokalnych zakażeń wykrytych w mieście wzrosła do 21 w ciągu sześciu dni.

Berejiklian oceniła, że na obecnym etapie władze podjęły działania "proporcjonalne do ryzyka" związanego z obecnością wariantu delta.

Jednocześnie premier stanu spodziewa się większej liczby zakażeń u osób mieszkających z osobami, u których już wykryto zakażenie.

Wariant delta, jest jednym z czterech wariantów określonych jako "niepokojące' (ang. variants of concern) przez WHO. Wariant ten był odpowiedzialny za gwałtowny wzrost liczby zakażeń w Indiach.

W Australii wykryto jak dotąd ok. 30,3 tys. zakażeń. Zmarło 910 osób chorych na COVID-19.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA