Kolejne kraje europejskie - Szwecja, Łotwa, Luksemburg i Słowenia - zdecydowały we wtorek o tymczasowym zawieszeniu wykonywania szczepień przeciw COVID-19 preparatem firmy AstraZeneca. Decyzje mają związek z pojawieniem się zakrzepów u niektórych osób zaszczepionych tą szczepionką.
Jak dotąd Polska nie podjęła decyzji na temat wstrzymania szczepień preparatem AstraZeneca.
Czytaj także:
Rząd omawia szczegóły dotyczące kolejnych obostrzeń
Nieoficjalnie: Możliwe surowsze obostrzenia w całej Polsce
We wtorek do sprawy szczepionki odniosła się Europejska Agencja Leków (EMA). Szefowa agencji powiedziała na konferencji prasowej, że sprawą wciąż zajmuje się komitet bezpieczeństwa EMA i że dzisiaj wyniki analizy nie zostaną opublikowane.
Emer Cooke dodała, że temat szczepionki AstraZeneca wywołuje bezprecedensowe zainteresowanie. Mówiła, że trwa analiza danych i że EMA poprosiła o pomoc także ekspertów zewnętrznych. Eksperci agencji, kontynuowała, spotykali się w ubiegłym tygodniu, kolejne zebranie zaplanowano na wtorek.
Szefowa EMA oceniła, że gdy miliony osób poddawane są szczepieniom, występowanie objawów niepożądanych jest nieuniknione, a rolą agencji jest szybkie ocenienie tych przypadków.
Cooke dodała, że co roku tysiące osób w UE doznają zakrzepów i należy sprawdzić, czy istnieje związek przyczynowy między szczepionką a przypadkami, o których teraz informują media i władze państw. - Eksperci przyglądają się wszelkim dostępnym danym - mówiła.
Koronawirus w Polsce - najnowsze dane:
Najwyższy wzrost liczby pacjentów od 133 dni
Ponad 44-proc. wzrost liczby nowych zakażeń
W najbliższy czwartek mają w EMA mają zapaść wnioski dotyczące szczepionki AstraZeneca. - Nie możemy ich podjąć zanim nie zostanie dokonana dogłębna analiza danych - zastrzegła Emer Cooke.
Szefowa EMA podkreśliła, że jak dotąd nie ma dowodów, że przypadki zakrzepów zostały wywołane przez szczepionkę. Dodała, że według agencji korzyści z przyjęcia szczepionki przeciw COVID-19 przewyższają ryzyko związane z ewentualnymi objawami niepożądanymi.
Cooke była też pytana o przypadki wystąpienia zakrzepów u osób w USA, którym wcześniej podano szczepionki innych niż AstraZeneca producentów. - Oceniamy, przyglądamy się (objawom niepożądanym - red.) wszystkich szczepionek - odparła.