fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus. Dlaczego epidemia w Polsce przyspiesza? Ekspert tłumaczy

Kobieta z dzieckiem w maskach
Fotorzepa, Robert Gardziński
Wariant brytyjski jest już u nas - mówił w TVN24 prof. Andrzej Fal, prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego, komentując przyspieszenie epidemii w Polsce, o którym na piątkowej konferencji mówił minister zdrowia Adam Niedzielski.

- To przyspieszenie jest niewątpliwie pokłosiem wizyt naszych rodaków z Wielkiej Brytanii kilka tygodni temu - ocenił ekspert.

- Niestety w dalszym ciągu szczepionek nie mamy w zadowalającej liczbie - ubolewał jednocześnie prof. Fal wskazując, że niemożliwe jest przyspieszenie odpowiedzi na przyspieszenie epidemii.

Jednocześnie ekspert uznał, że słuszny jest powrót do koncepcji obostrzeń regionalnych, wprowadzanych w tych województwach, w których wskaźniki zakażeń są najwyższe.

- Dobrze, że poruszamy się za wzrostem liczby infekcji, a nie - tak jak do tej pory - że lockdown był wprowadzany dla całego kraju. To rozwiązanie bardziej skuteczne i bardziej przyjazne dla gospodarki - ocenił.

- Społeczeństwo całej Europy jest potwornie zmęczone po 12 miesiącach (pandemii). W tym momencie informacja, że mamy kolejne warianty - brytyjski, południowoafrykański, brazylijski - nie jest dobrą, bo ludzie za wszelką cenę chcą wyjść z domu. W świetle tego wyłączanie tylko tych najbardziej dotkniętych województw jest dobrym ruchem - dodał.

- Nie znaleziono jeszcze rozwiązania (skutecznego) w pandemii poza izolacją - zauważył jednocześnie prof. Fal.

- Jesteśmy dzielni, wytrzymaliśmy 12 miesięcy szkoda byłoby przed finiszem odpuścić - podsumował.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA