Reklama

„Mrok i światło”: Misja przysłoniła Francję

W „Mroku i świetle” zaczyna brakować tego, do czego autor nas przyzwyczaił.
„Mrok i światło”, Pierre Lemaitre, wyd. Albatros

„Mrok i światło”, Pierre Lemaitre, wyd. Albatros

Foto: mat.pras.

Pierre Lemaitre to pisarz niesłychanie sprawny. A i z popularnością nie jest źle – w ojczystej Francji ten 75-latek skutecznie konkuruje z największymi nazwiskami. Rozgłos zdobył późno, po pięćdziesiątce, jako autor cyklu dosyć mocno ociekających krwią kryminałów. Swoją klasę jako pisarz potwierdził trylogią „Dzieci katastrofy”. Jego strategia była stosunkowo prosta, ale skuteczna: poprzez cykl fabuł pokazać, jak zmieniała się Francja.

Teraz w Polsce są systematycznie wydawane kolejne części cyklu Lemaitre’a, „Lata chwały”. To tetralogia, dzieje się w tzw. wspaniałym trzydziestoleciu, czyli latach 1945-75, kiedy Francja zanotowała gigantyczny skok gospodarczy i społeczny. To saga rodzinna, zbiorowym bohaterem jest rodzina Pelletier wzbogacona na produkcji mydła w Bejrucie. W trzecim, najnowszym tomie sagi „Mrok i światło” mamy rok 1959 bejruckie mydło to już przeszłość, rodzina w komplecie mieszka we Francji. Robi biznes, ale też uczestniczy w rewolucji medialnej, jaką było pojawienie się telewizji. Osią powieści jest jednak wyprawa jednego z członków rodziny do Pragi, za żelazną kurtynę, z ryzykowną quasi-szpiegowską misją.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama