fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Nadzór epidemiologiczny. Rząd przestaje publikować dane

Fotorzepa, Jakub Czermiński
W ciągu doby liczba wolnych łóżek dla pacjentów hospitalizowanych po zakażeniu koronawirusem spadła w Polsce o ponad 300 - wynika z danych Ministerstwa Zdrowia. Resort poinformował, że przestaje publikować informacje dotyczące liczby osób objętych nadzorem epidemiologicznym.

Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowanych w Polsce jest 14 596 osób. Od poniedziałku liczba pacjentów wzrosła o 52. W ujęciu siedmiodniowym odnotowano spadek liczby hospitalizowanych z COVID-19 wynoszący 1 071.

O 259 spadła liczba istniejących "covidowych" łóżek szpitalnych. Dla osób zakażonych koronawirusem pozostało 15 058 wolnych łóżek (50,78 proc. wszystkich "covidowych").

Czytaj także: Rząd zamykał gospodarkę na podstawie badań w czasopismach naukowych

Obecnie 1 449 osób - o 18 mniej niż dzień wcześniej - wymaga respiratora. W ciągu doby liczba osób wymagających respiratorów spadła o 1,23 proc., w ciągu tygodnia - o 8,41 proc..

Dla pacjentów z COVID-19 pozostało 1 390 wolnych respiratorów - 48,96 proc. wszystkich dostępnych dla pacjentów zakażonych koronawirusem.

Czytaj także: Ile osób zmarło w Polsce w 2021 r.? Dane mówią o wzroście liczby zgonów

Od 23 października Ministerstwo Zdrowia informuje, ile łóżek i respiratorów jest w polskim systemie ochrony zdrowia dla pacjentów z COVID-19. Jak przekazano we wtorek, obecnie zasoby te wynoszą 29 654 łóżka i 2 839 respiratorów.

Biorąc pod uwagę liczbę wszystkich oraz zajętych łóżek "covidowych", w ciągu doby w systemie ubyło 311 wolnych miejsc dla pacjentów z COVID-19. W tym samym okresie liczba dostępnych respiratorów wzrosła o 3.

W porównaniu ze stanem sprzed 24 godzin, w naszym kraju liczba osób objętych kwarantanną z uwagi na koronawirusa wzrosła o 7 tys. i wynosi 177 875. W ujęciu siedmiodniowym spadek wynosi 4,7 tys.

Resort zdrowia wstrzymuje publikowanie informacji dotyczących liczby osób objętych nadzorem epidemiologicznym. "Z uwagi na fakt, że podawana w codziennych raportach informacja o liczbie osób objętych nadzorem sanitarno-epidemiologicznym nie stanowi od dłuższego czasu elementu obrazującego przebieg epidemii w Polsce i co za tym idzie nie jest wykorzystywana w bieżącej analizie, od dziś przestajemy uwzględniać tę pozycję w prezentowanych danych" - poinformowano. Według danych z 25 stycznia, osób objętych nadzorem było w Polsce 5 937.

Od poniedziałku liczba ozdrowieńców wzrosła w Polsce o 5,8 tys., w ciągu tygodnia - o 46,5 tys. Za ozdrowiałych uznano w sumie 1 243 575 zakażonych.

Dowiedz się więcej: Tomczyk: Zawalił się system szczepień w Polsce

Według danych z 25 stycznia, w naszym kraju pod kątem koronawirusa przebadano ponad 8,37 mln próbek pobranych od ponad 8,09 mln osób. W ciągu ostatnich siedmiu dni badano średnio 40,6 tys. próbek dziennie. Dla porównania, w tygodniu kończącym się 8 listopada wartość ta przekraczała 68 tys., a w tygodniu kończącym się 28 grudnia była niższa niż 24 tys.

Liczba aktywnych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce wynosi 199 143.

Koronawirus SARS-CoV-2, znany wcześniej jako 2019-nCoV po raz pierwszy pojawił się w Wuhan prawdopodobnie w połowie listopada 2019 roku.

Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.

Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).

Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.

Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy.

W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA