fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus. USA: Bał się latać w czasie pandemii, więc ukrywał się na lotnisku

Termina lotniska międzynarodowego w Chicago
Dllu, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons
36-letni Aditya Singh z Kalifornii ukrywał się przez trzy miesiące w części lotniska międzynarodowego O'Hare w Chicago niedostępnej dla pasażerów ponieważ - jak twierdził - bał się latać w czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. W weekend został zatrzymany przez policję.

Teraz Singh jest oskarżony o nielegalne wtargnięcie do części lotniska niedostępnej dla pasażerów oraz kradzież.

36-letni mężczyzna miał przybyć na lotnisko O'Hare na pokładzie samolotu z Los Angeles 19 października. Od tego czasu ukrywał się w części lotniska niedostępnej dla pasażerów.

- Mówicie, że nieuprawniony mężczyzna, nie będący pracownikiem mieszkał w strzeżonej części terminalu lotniska O'Hare między 19 października a 16 stycznia i nie został wykryty? - dopytywała prokuratora sędzia Susana Ortiz, która ma zająć się sprawą mężczyzny.

Mężczyznę zatrzymano w sobotę, gdy dwóch pracowników United Airlines podeszło do Singha i poprosiło go okazanie identyfikatora. Singh pokazał identyfikator - który jednak okazał się identyfikatorem innego pracownika, który zgłosił jego zaginięcie 26 października. Wówczas pracownicy United Airlines poinformowali o wszystkim policję.

Zajmująca się sprawą prokurator twierdzi, że Singh znalazł identyfikator na lotnisku i "był zbyt przerażony, by wrócić do domu z powodu COVID-19". W czasie, gdy ukrywał się na lotnisku, miał żywić się tym, co otrzymał od innych pasażerów.

Singh na co dzień mieszka na przedmieściach Los Angeles. Dotychczas nie był notowany. Mężczyzna jest bezrobotny.

Singh może opuścić areszt za kaucją w wysokości 1 000 dolarów. Zakazano mu wstępu na lotnisko.

Źródło: Chicago Tribune
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA