fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus. Japonia: Wspieranie turystyki napędziło epidemię? Są badania

AFP
Japońscy badacze odkryli, że częstotliwość pojawiania się symptomów COVID-19 jest wyższa wśród osób, które uczestniczyły w programie "Go & Travel" wspierającym japońską branżę turystyczną.

Odkrycie naukowców będzie problemem dla premiera Japonii, Yoshihide Sugi, który bronił programu "Go & Travel" mówiąc, że był on konieczny, aby uchronić drobnych przedsiębiorców działających w szeroko rozumianej branży turystycznej przed bankructwem w związku z brakiem klientów.

Podwyższona temperatura była wykrywana u 4,8 proc. uczestników programu "Go & Travel", podczas gdy wśród osób, które z niego nie skorzystały, wykryto ją u 3,7 proc. - wskazują badania przeprowadzone na podstawie internetowego sondażu na grupie 25 tys. pełnoletnich obywateli Japonii.

Uczestnicy programu "Go & Travel" częściej niż ci, którzy w nim nie uczestniczyli, skarżyli się też na bóle gardła, kaszel, bóle głowy i utratę węchu oraz smaku.

"Subsydia mogły zachęcić osoby bardziej narażone na transmisję koronawirusa do podróżowania, co doprowadziło do większej liczby zakażeń" - przekonują autorzy badania, w którym brali udział badacze z Uniwersytetu Tokijskiego oraz Uniwersytetu Kalifornii.

Program "Go & Travel" uruchomiono zanim we wrześniu Suga został premierem Japonii, ale obecny premier był wielkim orędownikiem tego programu - mimo ostrzeżeń ekspertów ds. ochrony zdrowia, którzy zwracali uwagę, że zwiększanie mobilności zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa w dużych miastach, do których przyjeżdżali turyści z prowincji.

Japonia mierzy się obecnie z trzecią falą epidemii - liczba zakażeń osiąga rekordowy poziom w całym kraju, a także w stolicy Japonii, Tokio i w Osace.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA