fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Francja: Lockdown do 1 grudnia nie wystarczy?

Klienci restauracji słuchają orędzia prezydenta Emmanuela Macrona
AFP
Doradca ds. naukowych francuskiego rządu, prof. Jean-François Delfraissy powiedział w czwartek, dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona drugiego w tym roku lockdownu we Francji, że reżim ścisłej kwarantanny może potrwać dłużej niż do 1 grudnia.

W radiu France Inter prof. Delfraissy mówił, że cel jaki postawił Macron - czyli zmniejszenie liczby dobowych zakażeń z 40-50 tysięcy dziennie do 5 tysięcy będzie trudny do osiągnięcia do 1 grudnia, gdy według obecnych deklaracji Macrona lockdown powinien się skończyć.

- Do 1 grudnia nie będziemy na poziomie 5 tysięcy zakażeń dziennie. Mogę powiedzieć to już dziś. Potrzebujemy więcej czasu - stwierdził Delfraissy.

- Scenariusz wygląda raczej tak, że dajemy sobie miesiąc lockdownu, by przyjrzeć się innym wskaźnikom i potem wyjść z (obecnego poziomu zakażeń) przez, na przykład, godzinę policyjną, która będzie obowiązywać w grudniu, możliwe że również w czasie Bożego Narodzenia i sylwestra, a który skończy się na początku stycznia - tłumaczył prof. Delfraissy.

W październiku godzinę policyjną - obowiązującą od 21 do 6 rano - wprowadzono w Paryżu i wielu innych francuskich miastach, ale Macron przyznał, że nie zatrzymało to fali zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 we Francji.

W środę we Francji wykryto ponad 36 tysięcy zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i 244 zgonów chorych na COVID-19.

Od piątku - w związku z lockdownem - we Francji zamknięte zostaną kawiarnie, restauracje i sklepy z wyjątkiem sklepów spożywczych i sklepów z podstawowymi produktami.

Francuzi mają pozostawać w domach - z wyjątkiem ściśle określonych przypadków (wyjście na zakupy, wyście do pracy, wizyta u lekarza).

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA