W Holandii starszy pacjent, z osłabionym układem odpornościowym, po raz drugi uzyskał pozytywny wynik na obecność koronawirusa - powiedział we wtorek holenderskiemu radiu wirusolog i konsultant rządowy Marion Koopmans.

Jak wyjaśniał wirusolog, każda infekcja Covid-19 ma „unikalny genetyczny odcisk palca”, a w tym przypadku genom drugiego zakażenia różni się znacznie od pierwszego. To wskazuje, że druga infekcja nie była nawrotem pierwszej - powiedział Koopmans.

- Wiemy z badań nad innymi infekcjami dróg oddechowych, że nie jest się na nie uodpornionym przez całe życie i nie oczekujemy tego również w przypadku Covid-19 - zwrócił uwagę Koopmans. Podkreślił, że ustalić należy, czy ponowna infekcja to odosobnione przypadki, czy stanie się to normą.

Reinfekcję koronawirusem odnotowano również w Belgii, gdzie u pacjenta po raz drugi potwierdzono zakażenie Covid-19 trzy miesiące po wyzdrowieniu. - To nie jest dobra wiadomość - powiedział nadawcy VTM wirusolog Marc Van Ranst. Dodał, iż ma nadzieję, że będzie to pojedynczy przypadek, a odporność na koronawirusa będzie utrzymać się dłużej, niż tylko przez kilka miesięcy.

W poniedziałek 33-letni mieszkaniec Hongkongu został uznany za pierwszego człowieka, u którego oficjalnie potwierdzono ponowne zakażenie SARS-CoV-2.

Z kolei we wtorek Szołban Kara-ooł, szef rządu Tuwy , został wysłany do Moskwy i ma tam przejść dodatkowe badania, po tym, jak po raz drugi w odstępie kilku miesięcy miał zakazić się koronawirusem. Lekarze nie wydali jednak na razie żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie, o reinfekcji poinformował sam premier autonomicznej republiki, znajdującej się w azjatyckiej części Rosji.