fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Zarodki nosorożca czekają na koniec pandemii. Czas ucieka

Biały nosorożec północny
Wikimedia Commons, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported license
Pandemia koronawirusa zatrzymała prace nad utrzymaniem przy życiu niezwykle rzadkiego podgatunku białego nosorożca północnego. Na Ziemi żyją takie dwa.

Gatunek ten ma status  IUCN – CR, co oznacza, że w Czerwonej księdze gatunków zagrożonych na Ziemi opisany jest jako krytycznie zagrożony.

Nad projektem utrzymania przy życiu białego nosorożca północnego pracują naukowcy z Kenii, Czech, Niemiec i Włoch.

Dwie samice tego gatunku żyją w rezerwacie Ol Pejeta w Kenii.

Ostatni samiec został uśpiony w 2018 roku. Przedtem jednak pobrano i zamrożono jego nasienie.

W styczniu tego roku z pobranych od samic jaj i nasienia stworzono trzy zarodki, które przechowywane są w ciekłym azocie. Miały być wszczepione samicom wiosną, ale dalsze kroki opóźnia jednak pandemia.

Ucieka też czas potrzebny na  pobranie kolejnych jaj od samic i na prace nad kolejnymi zarodkami. - Wiemy, że czas działa przeciwko nam - mówi Cesare Galli, ekspert ds. zapłodnienia in vitro z ośrodka we Włoszech. - Samice się starzeją, a nie mamy wyboru.

Sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że - nawet jeśli zdjęte zostaną ograniczenia w podróżach - w rezerwacie w Kenii żyją także rzadkie naczelne podatne na zakażenie koronawirusem. Przywleczenie go grozi ich istnieniu.

Na razie dwie samice białego nosorożca północnego, Fatu i jej matka Najin, wędrują po rezerwacie i pasą się pod czujnym okiem tropicieli. Towarzyszy im rezerwowa matka zastępcza Tewa - przedstawicielka bliskiego zagrożenia gatunku nosorożca południowego.

Źródło: bostonherald.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA