Harvey Weinstein w lutym został uznanym winnym zgwałcenia kobiety w hotelu w Nowym Jorku w 2013 r. oraz napaści na tle seksualnym w 2006 r.
Były producent filmowy został skazany na 23 lata pozbawienia wolności.
O zarażeniu koronawirusem poinformował dziennik "Niagara Gazette".
Przedstawiciele więzienia potwierdzili, że Weinstein przebywa w izolacji, jednak nie podano powodu tej decyzji.
Przedstawiciele zakładu karnego poinformowali, że dwóch osadzonych miało pozytywny wynik testu. Ze względu na ochronę danych osobowych, nie poinformowano o tożsamości tych osób.
Rzeczniczka Weinsteina poinformował "The Daily Beast", że nie dotarła do niej informacja o chorobie. Informacji tych nie potwierdził również jego adwokat.
Ruch #MeToo
W październiku 2017 roku po materiałach, które ukazały się w "New York Times" i "New Yorker" Weinstein został oskarżony przez wiele kobiet o nadużycia seksualne. Oskarżono go również o zawieranie ugód w celu uciszenia tych historii.
Sprawa Weinsteina była przełomowa dla ruchu #MeToo. Dziesiątki kobiet zgłosiły się, by opowiedzieć o przypadkach gwałtu, napaści na tle seksualnym i molestowania przez Weinsteina. Producent miał dopuszczać się przestępstw na tle seksualnym przez dekady.
Weinstein przyznał, że jego zachowanie "przysporzyło wiele cierpienia", ale konsekwentnie zaprzeczał wszelkim zarzutom seksualnym wysuwanym wobec niego.