Lekarze ze szpitala miejskiego w Wuhan w rozmowie z chińską telewizją publiczną CCTV podkreślają, że nie ma żadnych dowodów iż pacjenci, którzy zostali wyleczeni z Covid-19 i u których ponownie wykryto wirusa, mogą zarażać innych. Na dowód tego podają swoje obserwacje samych pacjentów, a także bliskich członków ich rodzin i przeprowadzane u nich testy na obecność wirusa.

"South China Morning Post" podkreśla też, że analiza wykonana przez lekarzy szpitala Tongji w Wuhan przeprowadzona była na niewielkiej grupie pacjentów.

Wang Wei, dyrektor szpitala powiedział, że spośród 147 wyleczonych z Covid-19 pacjentów, których dane przeanalizowano, wirusa ponownie wykryto u 5 - czyli u 3 proc.

Z kolei "Life Times", gazeta poświęcona informacjom dotyczącym ochrony zdrowia napisała, że w placówkach, w których przebywają osoby poddawane kwarantannie, wirusa ponownie wykrywano u 5-10 proc. osób uznawanych za wyleczone.

Wang podkreślił, że pięciu pacjentów, u których ponownie wykryto wirusa, nie miało symptomów choroby. Żaden z członków ich rodziny nie zaraził się od nich wirusem. Jednocześnie - jak dodał - u 80-90 proc. wyleczonych nie wykryto wirusa po miesiącu od wypisania ze szpitala.

W Chinach kontynentalnych ze szpitali wypisano już ok. 90 proc. zarażonych koronawirusem SARS-CoV-2, a ok. 4300 zarażonych nadal przebywa w szpitalach.

Większość nowych zarażeń wirusem wykrywanych jest u osób przybywających do Chin spoza granic kraju.