Rosja zdecydowała się wysłać do Włoch pomoc medyczną w postaci respiratorów, odzieży ochronnej - kombinezonów, rękawiczek i masek, a także testy.

Wraz ze sprzętem do Włoch ma polecieć 100 wojskowych wirusologów i epidemiologów, by wspomóc Włochów, najsilniej dotkniętych epidemią, w walce z koronawirusem.

Wszystko to w ramach akcji "Od Rosji z miłością".

Pierwszy samolot z dostawą wylądował 23 marca. Przywiózł m.in. polowe laboratorium do sterylizacji i zapobiegania skażeniom chemicznym i sprzęt do dezynfekcji

Wczoraj dziennik "La Stampa", cytując anonimowe źródła, napisał, że 80 proc. pochodzącej z Rosji pomocy jest dla Włoch całkowicie bezużyteczne lub mało przydatne.

"Krótko mówiąc: to nic więcej niż tylko pretekst" - mówią dziennikowi źródła. Twierdzą też, że Putin po prostu wykorzystał możliwości geopolityczne i dyplomatyczne dzięki pakietowi pomocy o nazwie "Od Rosji z miłością", a premier Giuseppe Conte tę pomoc przyjął, aby nie psuć sobie relacji z Moskwą.

Ambasador Rosji we Włoszech, Siergiej Riazow, w rozmowie z agencja RIA Nowosti, uznał sugestie "La Stampy" za przewrotne.

- Takie twierdzenia są przewrotne. Bezinteresowne pragnienie pomocy przyjaciołom w tarapatach jest postrzegane jako podstępne - ubolewał.

Z ponad 74 tys. przypadków zakażeń i 7,5 tys. ofiar Włochy są krajem, w którym zanotowano najwięcej zgonów na świecie.