fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Lewica apeluje o zamknięcie kościołów z powodu epidemii

Fotorzepa/ Jakub Czermiński
Posłowie Hanna Gill-Piątek, Katarzyna Kretkowska i Marek Rutka zaapelowali „do rozsądku i poczucia odpowiedzialności Konferencji Episkopatu Polski oraz Prymasa abpa Wojciecha Polaka”, prosząc o „odwołanie zgromadzeń w kościołach w najbliższym czasie”.

„W obecnej sytuacji pragnę przypomnieć, że tak jak szpitale leczą choroby ciała, tak kościoły służą m.in. leczeniu chorób ducha, dlatego jest niewyobrażalne, abyśmy nie modlili się w naszych kościołach” - napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, we wtorkowym  nowym komunikacie dotyczącym zaleceń związanych z koronawirusem.

Dowiedz się więcej: Nowe zalecenia Episkopatu ws. koronawirusa. Będzie więcej mszy

Metropolita poznański zaapelował, by „w związku z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego, aby nie było dużych zgromadzeń osób” zwiększyć liczbę niedzielnych mszy świętych w kościołach „aby jednorazowo w liturgiach mogła uczestniczyć liczba wiernych odpowiednia do wytycznych służb sanitarnych”.

- Koronawirus nie będzie sprawdzał w ustawie, na jakim rodzaju zgromadzenia właśnie się znalazł – powiedziała w środę w Sejmie Hanna Gill-Piątek, posłanka Lewicy. - Tym bardziej dziwi odpowiedź ministra Szumowskiego na pytanie o niefrasobliwość Episkopatu - abp Gądecki wezwał do zwiększenia liczby odprawianych mszy, a minister Szumowski stwierdził, że to dobre rozwiązanie. To wysoce nieodpowiedzialne - oceniła.

Przeczytaj: Szumowski: Zwiększenie liczby mszy zasadne i sensowne

- W przypadku wydarzeń religijnych możemy tylko liczyć na rozsądek Konferencji Episkopatu Polski i Prymasa Wojciecha Polaka. Przez zapisy konkordatu i wynikających z niego innych przepisów prawa rząd, nawet gdyby chciał nie może zawiesić mszy i innych wydarzeń religijnych, bez względu na to, czy przyjdzie na nie 100 osób w dużych odstępach i sile wieku czy stłoczone 1000 osób, w tym w większości seniorów – dodała Gill-Piątek, zwracając uwagę, że „wydarzenia religijne to nie są imprezy masowe w rozumieniu ustawy i nawet w sytuacji kryzysowej, z jaką bez wątpienia mamy do czynienia, państwo nie ma żadnych uprawnień”. - Może zawiesić szkoły, wprowadzić ograniczenia poruszania się, ale nie może ingerować w zgromadzenia na terenie kościołów - tłumaczyła.

W liście do abpa Gądeckiego posłanka pisze, że uczestnictwo w coniedzielnej mszy „Przy obecnym rozprzestrzenianiu się wirusa jest praktyką, która może udaremnić działania podejmowane przez rząd RP”.

„Zagrożenie epidemiczne ma charakter uniwersalny, a koronawirus nie rozpozna charakteru spotkania. Prymas Polski abp Wojciech Polak deklarował już gotowość współpracy ze służbami sanitarnymi w wypowiedziach publicznych. Apeluję do rozsądku i poczucia odpowiedzialności Waszej Ekscelencji oraz całej Konferencji Episkopatu Polski, aby w imię dobra ogółu społeczeństwa, zastosować środki ostrożności w postaci odwołania dużych zgromadzeń również w kościołach, gdzie nie sięga władza polskiego państwa” - napisała Gill-Piątek.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA