fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus poróżnił Japonię i Koreę Południową

AFP
W Korei Południowej doszło do posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, po tym jak 5 marca rząd Japonii ogłosił, że zamknie granice przed mieszkańcami z tych regionów Korei Południowej i Iranu, w których znajdują się ogniska koronawirusa, a pozostałe osoby przybywające do Japonii z tych krajów, będą poddawane przymusowej, 14-dniowej kwarantannie. Teraz Seul zapowiada, że rozważa kontrposunięcia w odpowiedzi na te "niesprawiedliwe i nieakceptowalne" ograniczenia w swobodzie podróżowania.

"Jest nieakceptowalne, że japoński rząd podjął takie niesprawiedliwe działania bez wcześniejszych konsultacji z nami" - głosi oświadczenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego Korei Południowej, która rozważa wprowadzenie środków odwetowych na zasadzie wzajemności.

Japonia w czwartek dołączyła do blisko 100 krajów, które ograniczyły swobodę poruszania się obywateli Korei Południowej. Od soboty do Japonii nie będą mogli wjechać Koreańczycy pochodzący z regionów, w których znajdują się ogniska koronawirusa. Pozostali obywatele Korei Południowej będą poddawani w Japonii przymusowej kwarantannie.

Korea Południowa zapowiedziała już, że MSZ tego kraju wezwie ambasadora Japonii i poprosi o wyjaśnienia w tej sprawie, a także przekaże mu oficjalną skargę na działania Tokio.

Działania odwetowe wobec Japonii zapowiedział już premier Korei Południowej, Chung Sye-kyun.

W Korei Południowej liczba osób, u których wykryto koronawirusa, wynosi obecnie 6284 - co czyni z Korei drugi na świecie, po Chinach, kraj z największą liczbą zachorowań wywołanych wirusem SARS-CoV-2. 42 mieszkańców Korei Południowej zmarło w wyniku zarażenia się wirusem.

Tymczasem szef gabinetu premiera Japonii, Yoshihide Suga, broni ograniczeń nałożonych na podróżnych z Korei Południowej. Zapewnia, że decyzja w tej sprawie zapadła po dokładnym przeglądzie informacji na temat sytuacji w innych krajach i efektach wprowadzenia innych środków mających przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się wirusa.

- Sądzę, że moment (wprowadzenia ograniczeń - red.) jest odpowiedni - dodał Suga.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA