fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

W Hongkongu kradną papier toaletowy, w Japonii - maski

AFP
Dzień po tym jak media informowały o trzech uzbrojonych w noże mężczyznach w Hongkongu, którzy napadli kierowcę samochodu dostawczego i ukradli część przewożonego przez niego papieru toaletowego, teraz serwis channelnewsasia.com informuje o kradzieży 6 tysięcy masek ze szpitala w Japonii.

Ok. 6 tysięcy masek skradziono ze szpitala w Kobe. - Wciąż mamy dużą liczbę masek, która umożliwia normalne funkcjonowanie szpitala, ale to (kradzież) jest godne ubolewania - powiedział przedstawiciel szpitala w rozmowie z AFP.

Japonia boryka się z deficytem masek ochronnych, w związku z epidemią koronawirusa 2019-nCoV w Azji. Zbyt mała liczba dostępnych masek przy dużym popycie na nie sprawia, że ceny masek dostępnych w internecie rosną skokowo. W serwisie Mercari pudełko zawierające 65 masek zostało wycenione na ponad 50 tys. jenów (ok. 456 dolarów).

Rząd domaga się od producentów masek, by zwiększyli ich podaż. W wielu aptekach stacjonarnych maski są już niedostępne.

Policja wszczęła już śledztwo. Policjanci podejrzewają, że złodzieje będą próbowali sprzedać skradzione maski.

Japonia jest drugim - po Chinach - krajem, w którym zanotowano największa liczbę zachorowań wywołanych koronawirusem (w Japonii wykryto go u 619 osób. Jedna osoba, zarażona koronawirusem, zmarła.

Dzień wcześniej w Hongkongu trzech uzbrojonych mężczyzn sterroryzowało kierowcę samochodu dostawczego i ukradło część przewożonego przez niego papieru toaletowego (o wartości ok. 100 dolarów). W Hongkongu mieszkańcy wykupują ze sklepów papier toaletowy, ryż, makaron i środki higieniczne obawiając się zakłócenia łańcuchów dostaw w związku z epidemią koronawirusa.

Źródło: channelnewsasia.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA