fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus 2019-nCoV

Gdańsk: Polacy, którzy wrócili z Szanghaju na obserwacji w szpitalu

AFP
Do Szpitala Zakaźnego w Gdańsku trafiło dwóch mężczyzn, lecących z Szanghaju przez Amsterdam. Są oni na obserwacji w celu wykluczenia koronawirusa.

Jak informuje RMF FM, mężczyźni mają temperaturę powyżej 37 stopni. Choć nie innych powodów do niepokoju, muszą oni pozostać na obserwacji w szpitalu.

Mężczyźni są Polakami, którzy wczoraj wieczorem przylecieli z Amsterdamu do Gdańska samolotem holenderskich linii KLM. Wcześniej przebywali oni w Szanghaju. Po wylądowaniu zgłosili się do służb na lotnisku, których poinformowali, że źle się czują. 

Pomorski wojewódzki inspektor sanitarny Tomasz Augustyniak powiedział w rozmowie z RMF FM, że sanepid ma już listę pasażerów tego lotu. Jak dodał, w zależności od miejsca zamieszkania podróżnych, jest ona przekazywana odpowiednim inspektorom. Z pasażerami będzie nawiązywany kontakt w celu weryfikacji ich stanu zdrowia. 

W Bydgoszczy wczoraj trafił do szpitala pacjent z podejrzeniem zakażenia. – Nasze służby sanitarne, jak również medyczne są znakomicie przygotowane na atak koronawirusa 2019-nCoV – uspokajał konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych prof. Andrzej Horban.

Ponadto rzecznik łódzkiego pogotowia poinformował, że do jednego ze szpitali przewieziono pacjentkę z podejrzeniem zarażenia koronawirusem. Została odizolowana od reszty pacjentów. Do Polski miała wrócić 17 stycznia. Z informacji TVP3 Łódź wynika, że hotel, w którym przebywała, został objęty kwarantanną.

Osoby, które w ciągu ostatnich dwóch tygodni były w Chinach lub miały kontakt z osobą, która tam przebywała oraz temperaturę ciała powyżej 38 stopni, kaszel i duszność, powinny zgłosić się do najbliższego szpitalnego oddziału chorób zakaźnych.

Z oficjalnych danych wynika, że w Chinach liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa wzrosła do 132. Zarażenia potwierdzono natomiast u ponad 6 tysięcy osób. Większość zgonów odnotowano w prowincji Hubei. Na razie nie pojawiły się doniesienia o ofiarach śmiertelnych poza Chinami kontynentalnymi. Pierwsze przypadki zachorowań odnotowano pod koniec grudnia 2019 roku. Ze wstępnych badań wynika, że źródłem wirusa może być targ rybny w Wuhan, a konkretnie mięso węży.

W Polsce jak dotąd nie potwierdzono żadnego przypadku zachorowania.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA