fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Allegro.pl

Jerzy Dudek
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko Allegro.pl. Podejrzewa, że potentat w handlu elektronicznym wykorzystuje swoją pozycję kosztem sklepów internetowych, a pośrednio również konsumentów. Allegro zapewniło, że zamierza współpracować z UOKIK w wyjaśnianiu zarzutów.
O szczegółach sprawy UOKiK poinformował na dzisiejszym spotkaniu z dziennikarzami.

- Skargi przedsiębiorców pokrywały się z obserwacjami urzędu. Dlatego wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające i przeszukaliśmy siedzibę Allegro. Analiza zebranego materiału wykazała, że mogło dojść do niedozwolonych działań. Postawiliśmy spółce zarzuty nadużywania pozycji dominującej. Podejrzewamy, że wykorzystując swoją znaczną siłę rynkową, faworyzowała własną działalność sprzedażową w stosunku do działalności sprzedażowej prowadzonej przez innych sprzedawców na swojej platformie – powiedział prezes UOKiK Marek Niechciał.

Gigant może mniej

Co robiło Allegro? Według UOKiK spółka, po pierwsze, mogła wykorzystywać informacje na temat funkcjonowania platformy, w tym dotyczące algorytmu trafności, niedostępne dla pozostałych sprzedawców, do lepszego pozycjonowania i wyświetlania własnych ofert w wynikach wyszukiwania według kryterium trafności. Po drugie, niektóre funkcje sprzedażowe lub promocyjne były dostępne tylko dla Oficjalnego Sklepu Allegro, a pozostali sprzedawcy nie mieli możliwości ich używania. Przykładem mogło być podpowiadanie wyszukiwanej frazy. Kiedy konsument wpisywał nazwę produktu w wyszukiwarce, otrzymywał automatyczną podpowiedź kierującą do Oficjalnego Sklepu Allegro. Właściciel platformy miał też możliwość wyłącznego korzystania ze specjalnych banerów promocyjnych, które zwiększały ruch jego własnych ofert na platformie.

- Działania Allegro mogły niekorzystnie wpływać na sytuację konkurencyjną niezależnych sklepów internetowych, których produkty mogły być mniej widoczne na platformie w porównaniu do własnych ofert Allegro. W konsekwencji, produkty niezależnych sprzedawców mogły być rzadziej wybierane przez kupujących – wyjaśnia  prezes Marek Niechciał.

Zgodnie z prawem antymonopolowym zabronione jest nadużywanie pozycji dominującej. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy, który ma znaczną przewagę nad swoimi konkurentami, wolno mniej. Niektóre zachowania dozwolone dla mniejszych przedsiębiorców stają się niedozwolone dla przedsiębiorców posiadających tzw. pozycję dominującą. W przypadku Allegro takim działaniem może być faworyzowanie własnego sklepu w stosunku do innych sprzedawców. Podobne sprawy prowadziły lub prowadzą organy antymonopolowe na całym świecie. Przykładem może być decyzja Komisji Europejskiej, która uznała, że Google nadużywał swojej pozycji na rynku wyszukiwarek internetowych poprzez promowanie innych oferowanych przez siebie produktów. Kara nałożona na koncern wyniosła 2,4 mld euro. KE oraz kilka innych krajów prowadzi obecnie podobne postępowania dotyczące podwójnej roli spółki Amazon.

- Nie kwestionujemy faktu, że Allegro może prowadzić sklep na własnej platformie i konkurować tam z innymi podmiotami. Nie zabraniamy również tworzenia algorytmów sprzedażowych czy zbierania i gromadzenia informacji o zachowaniach konsumentów. Mówimy jedynie, że własny sklep Allegro powinien mieć takie same warunki działania jak każdy inny sprzedawca działający na platformie tej firmy. Nie może być faworyzowany - mówi wiceprezes UOKiK Michał Holeksa.

Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję spółce Allegro grozi kara finansowa do 10 proc. obrotu. Praktyka Allegro mogła mieć wpływ na handel między krajami UE, dlatego UOKiK prowadzi postępowanie zarówno w związku ze złamaniem przepisów polskich, jak i unijnych.

Czytaj też: UOKiK uderzy w podejrzane praktyki Allegro

Allegro jest zdecydowanie najpopularniejszą w Polsce platformą zakupów internetowych. Z badań przeprowadzonych w 2019 r. przez firmę Kantar na zlecenie UOKiK wynika, że w przypadku kupna nowej rzeczy na platformie handlowej – 79 proc. konsumentów korzysta z usług Allegro. Dla niektórych przedsiębiorców możliwość sprzedaży na portalu Allegro może być jedynym sposobem na dotarcie do szerokiego kręgu klientów. Wielu z nich skarżyło się do urzędu na nierówne warunki konkurencji. Spółka jest bowiem z jednej strony platformą pośredniczącą w handlu elektronicznym, z drugiej zaś – rywalizuje na tej platformie z innymi sprzedawcami, w szczególności poprzez własny sklep internetowy – Oficjalny Sklep Allegro.

Allegro: wspieramy gospodarkę, pomagamy nowym firmom

"Oficjalny Sklep Allegro, który jest przedmiotem zainteresowania UOKIK, odpowiada za mniej niż 1 proc. sprzedaży na całej platformie i przede wszystkim uzupełnia luki w ofertach sprzedawców, na przykład podczas szczytów zakupowych" - oświadczył Paweł Klimiuk, rzecznik prasowy spółki Allegro.

W rozesłanym do mediów komunikacie przypomniał, że Allegro od 20 lat odgrywa kluczową rolę w budowaniu polskiej gospodarki i pomaga polskim małym i średnim firmom docierać do klientów z całego kraju i rozwijać działalność. Że z serwisu aukcyjnego zmienił się w prężnie działającą platformę handlową, opierającą się prawie w całości na niezależnych sprzedawcach.

"W 2019 roku wystawili oni na Allegro 40 milionów nowych ofert (w sumie jest ich ponad 130 milionów), znacząco zwiększając swoją sprzedaż w sieci" - czytamy w komunikacie.

Rzecznik zapewnia, że  Allegro będzie w pełni współpracować z UOKIK. "Traktujemy zgodność z przepisami bardzo poważnie, zwłaszcza, że w pełni wspieramy cele UOKIK w zakresie ochrony praw konsumentów i ochrony uczciwej konkurencji. Jesteśmy polską firmą, z dumą wspierającą rozwój cyfrowej gospodarki i jesteśmy przekonani, że obecne postępowanie potwierdzi wysokie standardy jakimi się kierujemy w tym zakresie" - napisał Paweł Klimiuk.

Cytowany w nim prezes Allegro Francois Nuyts twierdzi, że Allegro umożliwia każdej firmie handlowej łatwe wejście na rynek bez żadnych barier, umożliwiając konkurowanie na równych warunkach.

"Dzięki temu polscy konsumenci korzystający z Allegro mają praktycznie nieograniczony wybór produktów w najlepszych cenach, czyli najlepsze doświadczenie zakupowe" - dodaje Francois Nuyts.

"Każdego tygodnia na Allegro rejestruje się i rozpoczyna sprzedaż 500 nowych kont firmowych, dzięki czemu liczba firm sprzedających na Allegro - głównie małych i średnich polskich przedsiębiorstw - wzrosła do ponad 140 tysięcy. To najlepszy dowód zaufania dla nas oraz potwierdzenie, że łatwo jest rozpocząć sprzedaż na naszej platformie, docierając z ofertą do blisko 18 milionów polskich klientów w każdym miesiącu - natychmiast i bez żadnej bariery wejścia" - zaznacza prezes Allegro.

 

Tu anonimowo zgłosisz zmowę

UOKiK chce  poinformować także o starcie nowej platformy do pozyskiwania informacji o zmowach od anonimowych sygnalistów.

- Kiedy w 2016 r. po raz drugi zostałem prezesem UOKiK, jednym z moich pierwszych pomysłów był program dla sygnalistów. Uruchomiliśmy numer telefonu i adres mejlowy, pod którymi można było anonimowo zgłaszać podejrzenie stosowania praktyk naruszających konkurencję. Efektem jest kilka tysięcy sygnałów. To bardzo dobry wynik, ale chcemy, żeby wśród nich było więcej wartościowych informacji. Dlatego uruchomiliśmy specjalną platformę, która ułatwi zgłaszanie nieprawidłowości – mówi prezes Marek Niechciał.

Każdy, kto będzie chciał zawiadomić urząd o niedozwolonej zmowie przedsiębiorców, będzie mógł skorzystać ze strony internetowej https://konkurencja.uokik.gov.pl/sygnalista/. Zgłoszenie jest proste i intuicyjne, wystarczy tylko wypełniać kolejne pola formularza. Platforma umożliwia dołączanie załączników, dlatego sygnalista może przekazać również dokumenty potwierdzające nieprawidłowości, np. zdjęcia czy skany. Pomoże to urzędowi w sprawniejszej ocenie informacji. 

Co ważne, system gwarantuje anonimowość sygnalisty. Po zgłoszeniu otrzyma on unikatowy identyfikator i hasło, które pozwolą z powrotem zalogować się do systemu i w razie potrzeby kontynuować komunikację z urzędem. Połączenie jest szyfrowane, a metadane z załączników są usuwane. Do powiadomień ma dostęp tylko ograniczona liczba pracowników UOKiK, jednak nawet oni nie mają możliwości poznania tożsamości zgłaszającego.

- Szczególnie zależy nam na informacjach od osób, które są wewnątrz firmy i mogą dostarczyć informacje, które nie są dostępne publicznie. Mam na myśli mejle, wewnętrzne notatki, informacje o spotkaniach między konkurentami. Takim osobom szczególnie może zależeć na anonimowości, ponieważ zgłoszenie może spowodować odwet ze strony pracodawcy. Dzięki naszej platformie nie będą musieli się tego obawiać, gdyż będą mieli zagwarantowaną anonimowość  – mówi wiceprezes UOKiK Michał Holeksa.

System używany przez UOKiK wykorzystywany jest przez firmy w całej Europie oraz urzędy antymonopolowe ze Szwecji i Austrii. Zbliżone rozwiązania mają także niemiecki Bundeskartellamt i Komisja Europejska.

Pozyskiwanie dowodów na naruszenia przepisów antymonopolowych to jeden z tematów konferencji „Skuteczne zwalczanie zmów rynkowych – praktyka i wyzwania”. Spotkanie zorganizował UOKiK z okazji Światowego Dnia Konkurencji. Wzięli w nim udział m.in. przedstawiciele Komisji Europejskiej, urzędów antymonopolowych z różnych krajów, prawnicy i praktycy prawa konkurencji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA