fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kongres 590

Megainwestycje to impuls do rozwoju

Dzięki CPK Polska może stać się hubem logistycznym Europy, mówili uczestnicy debaty
Fotorzepa/Piotr Guzik
O megaprojektach, ich planowaniu i finansowaniu oraz korzyściach w skali całego kraju rozmawiali w Rzeszowie uczestnicy debaty „Jak wielkie inwestycje infrastrukturalne zmieniają oblicze polskiej gospodarki?".

Eksperci wskazywali, że wielkie projekty inwestycyjne to szansa dla gospodarki, która może być kolejnym istotnym impulsem zwiększającym dynamikę jej wzrostu.

Kluczowi są ludzie

Co najważniejszego poradziłby polskiemu rządowi i firmom w zakresie planowania wielkich inwestycji infrastrukturalnych prof. Bent Flyvbjerg z Uniwersytetu w Oksfordzie?

– Jeśli miałaby to być jedna wskazówka, poradziłbym stworzenie właściwego zespołu, co do którego byłaby pewność, że skutecznie przeprowadzi projekt. Drugą byłoby przygotowanie dobrego biznesplanu – powiedział prof. Bent Flyvbjerg. – Ale z pewnością najważniejszy jest zespół. Bo nawet jeśli plan jest słabszy, to świetny zespół to zrekompensuje. A jeśli zespół będzie słaby, to zepsuje nawet najlepszy plan, jaki dostanie do realizacji – dodał. Prof. Bent Flyvbjerg jest uznanym na świecie ekspertem w zakresie planowania i zarządzania projektami. Od przeszło 25 lat komentuje wydarzenia gospodarcze m.in. w „Wall Street Journal", „Financial Times" czy „ The Economist".

Jak zatem przedstawia się zespół powołany do stworzenia Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) i jaki ma plan? O tym mówił Mikołaj Wild, sekretarz stanu, pełnomocnik rządu ds. CPK. – Zgadzam się, że ludzie są najważniejszym aktywem, które warunkuje sukces przedsięwzięcia. Każdy projekt jest realizowany przez ludzi i dla ludzi – powiedział Mikołaj Wild.

– Jeśli chodzi o CPK, mamy spółkę celową do jego realizacji. Udało się zgromadzić, jeśli chodzi o część lotniskową, ludzi odpowiedzialnych za realizację największych ostatnio tego typu projektów, m.in. rozbudowę lotniska Heathrow, Changi w Singapurze, portów w Hongkongu czy w Ameryce Płd. A jeśli chodzi o część kolejową, mamy osoby znane nie tylko w Polsce z realizacji inwestycji, które – co nie jest proste – przekładały się na realne zwiększenie przepustowości. Zależy nam na takiej realizacji inwestycji, która pozwoli na stworzenie jak największej wartości dodanej dla końcowego odbiorcy – wymieniał.

Ambitne terminy

Jak przypomniał, według planów rządu oddanie do użytku CPK ma nastąpić pod koniec 2027 r. – Nasze wysiłki zmierzają ku temu, by wypełnić ten termin lub maksymalnie się do niego zbliżyć. Dodam, że od początku ta data jest uważana przez doradców technicznych za bardzo ambitną. Ale proszę zwrócić uwagę, że ostatnio został otwarty port lotniczy Daxing, drugie lotnisko obsługujące aglomerację pekińską, którego budowa zajęła pięć lat. Lotnisko w Stambule zostało ukończone w sześć lat – wskazywał Mikołaj Wild.

– Jednak z naszego punktu widzenia z triady: jakość–czas–koszty, najważniejszą rzeczą powinna być jakość. Drugą jest czas, bo nie możemy dopuścić do tego, by uciekł nam rynek lotniczy. A trzecim elementem są koszty. Jesteśmy przekonani, że gdy właściwie przygotujemy tę inwestycję, a na to poświęcone zostaną najbliższe lata, jesteśmy w stanie maksymalnie skrócić czas projektowania i budowy – podsumował Wild.

O kompleksowym podejściu do wielkich inwestycji infrastrukturalnych mówił Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. – W kontekście rozwoju infrastruktury musimy oczywiście mówić o CPK. Ale w kontekście rozwoju całego transportu musimy myśleć o wzajemnym połączeniu różnych jego środków. Wokół lotniska budujemy infrastrukturę drogową, kolejową i musimy pamiętać o ich odpowiednim, płynnym spięciu ze sobą – wskazał.

– Mocno stawiamy także rozwój Portu Gdańsk. Celem jest powiększenie jego możliwości przeładunkowych z 2 mln kontenerów rocznie obecnie do 5 mln. To wszystko jest związane ze stworzeniem Centralnego Portu Komunikacyjnego – mówił Paweł Borys.

Jak podkreślił, w tym projekcie nie chodzi tylko o poprawienie komfortu podróżowania Polaków, tak by nie musieli już korzystać z innych portów przesiadkowych, takich jak Monachium, Frankfurt czy Londyn, a latali bezpośrednio z Polski. – Otóż CPK ma być impulsem dla całej gospodarki, poprzez rozwój infrastruktury kolejowej, drogowej, dającej także możliwości transportu towarów. A za rozwojem i inwestycjami w logistykę zawsze idzie rozwój przemysłu – mówił prezes PFR.

Ze wspomnianymi przedsięwzięciami wiążą się jego zdaniem także korzyści finansowe. Jak przypomniał, Port Gdańsk przynosi niemal 10 mld zł rocznie z podatków i ceł. – Logistyka to świetny biznes. Udowodniły to już choćby Dubaj i Singapur. Nasze położenie w środku Europy, na skrzyżowaniu szlaków handlowych północ–południe i wschód–zachód, sprawia, że Polska może być głównym hubem logistycznym dla Europy – podkreślił szef PFR.

Z kolei Małgorzata Zielińska z zarządu PKP SA zwróciła uwagę, że trzeba pamiętać o globalnych megatrendach. Zatem dziś liczy się cyfryzacja, wszystko to, co jest związane ze zmianami klimatu. Zawsze przy wielkich projektach potrzebna jest też dobra analiza kosztów. Ale równie ważna, jej zdaniem, jest analiza jakości planowanych inwestycji i celu, jaki chcemy osiągnąć poprzez ich realizację.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA