W czasie starcia cywile mieszkający po obu stronach granicy obrzucali się kamieniami.

Walki wybuchły w wyniku sporu o zbiornik wody i stacje pomp położone na rzece Isfara. Oba kraje uważają, że zarówno zbiornik, jak i stacja pomp, znajdują się po ich stronie.

Walki wybuchły w środę późnym wieczorem na granicy między prowincją Sughd w Tadżykistanie i prowincją Batken w Kirgistanie.

Najpierw cywile mieszkający po obu stronach granicy obrzucili się kamieniami, a potem doszło do eskalacji i wymiany ognia między żołnierzami z obu państw.

Kirgiski Komitet ds. Bezpieczeństwa Narodowego oskarżył stronę tadżycką o użycie moździerzy, a władze Tadżykistanu oskarżyły żołnierzy z Kirgistanu o strzelanie do tadżyckiej straży granicznej.

Po stronie tadżyckiej rannych miało zostać dziewięć osób, po stronie kirgiskiej - cztery.