fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikty zbrojne

MSZ Rosji: W Górskim Karabachu walczą bojownicy z Syrii i Libii

AFP
MSZ Rosji poinformowało w środę, że syryjscy i libijscy bojownicy z "nielegalnych grup zbrojnych" są wysyłani w rejon konfliktu toczącego się w Górskim Karabachu.

Od niedzieli w Górskim Karabachu, enklawie w Azerbejdżanie zamieszkiwanej przez etnicznych Ormian, której władze w Baku nie kontrolują od 1994 roku, trwają walki między armią Azerbejdżanu a siłami ormiańskimi. Walki zaczęły się od ofensywy sił azerskich - Azerbejdżan przekonuje, że doszło do niej po ostrzelaniu wojsk Azerbejdżanu i celów cywilnych w tym kraju przez siły Górskiego Karabachu.

Ambasador Armenii w Moskwie informował już wcześniej, że Turcja - sojusznik Azerbejdżanu - miała wysłać 4 tysiące bojowników z Syrii w rejon konfliktu.

Armenia oskarża też Turcję o to, że jej myśliwiec F-16 zestrzelił ormiański myśliwiec Su-25. Zarówno Azerbejdżan, jak i Turcja dementują te doniesienia.

Teraz MSZ Rosji podało, że w rejon konfliktu kierowani są bojownicy "z Syrii i Libii".

Moskwa wezwała kraje zaangażowane w konflikt, aby powstrzymały się od wykorzystywania "cudzoziemskich terrorystów i najemników" w walkach.

Reuters podaje, że dwa źródła w Syrii potwierdzają, iż Turcja wysyła bojowników ze sprzymierzonych ze sobą formacji rebelianckich w rejon Górskiego Karabachu, by wesprzeć Azerbejdżan.

Turcja i Azerbejdżan zaprzeczają tym doniesieniom.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA