fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Nursułtan Nazarbajew mediuje między Ukrainą i Rosją

Nazarbajew i Poroszenko, spotkanie w Kijowie, grudzień 2014 r.
123RF
Nursułtan Nazarbajew próbuje gasić ogień narastającego konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą.

We wtorek prezydent Kazachstanu odwiedził rosyjskiego przywódcę w Soczi. To było już jego czwarte spotkanie z Putinem w tym roku i nic nie zapowiadało sensacji. A jednak. Niespodziewanie prezydent Kazachstanu zabrał głos w sprawie Ukrainy. Głos ten z pewnością nie był przypadkowy, biorąc pod uwagę to, że stosunki pomiędzy Moskwą a Kijowem praktycznie zostały zerwane.

– Niedawno Poroszenko dzwonił do mnie, że dla nadania statusu Donbasu i drugiego regionu, który tam jest, brakuje mu większości w Radzie. Trzeba rozwiązać inne problemy. Myślę, że on jest przychylny znalezieniu kompromisów, ale nie udaje ich się znaleźć – powiedział Nazarbajew. – Sprawy te powodują dodatkowe obciążenia dla Rosji, ale da się je rozwiązać – mówił.

Putin w żaden sposób nie zareagował na sugestię swojego kazachskiego kolegi. Wręcz zignorował tę wypowiedź i nie odniósł się do niej w dalszej części spotkania. Prawdopodobnie za zamkniętymi drzwiami Nazarbajew przekazał Putinowi wiadomość od Petra Poroszenki. Ukraiński przywódca bezskutecznie próbował dodzwonić się na Kreml tydzień temu, kiedy Moskwa oskarżyła Kijów o próbę przeprowadzenia zamachów terrorystycznych na Krymie. Rosyjska strona podała, że w trakcie starć z ukraińskimi dywersantami miał zginąć podpułkownik FSB oraz żołnierz rosyjskich sił zbrojnych.

Władze w Kijowie od początku temu zaprzeczały i ostrzegały, że Rosja szykuje kolejną ofensywę na Ukrainę. Zwłaszcza że Władimir Putin zrezygnował z udziału w spotkaniu czwórki normandzkiej oraz zapowiedział, że „Rosja nie pozostawi bez odpowiedzi incydentu na Krymie".

W ciągu tygodnia sytuacja na wschodzie Ukrainy znacząco się pogorszyła. Obserwatorzy OBWE odnotowują łamanie zawieszenia broni prawie na całej linii frontu.

– Dyplomacja pomiędzy Rosją a Ukrainą przestała działać. Funkcję tę przejęły armaty w Donbasie. Poroszenko zadzwonił do Nazarbajewa, ponieważ kontakt z Moskwą się urwał – mówi „Rz" znany kijowski politolog Ołeksandr Palij. – Powinniśmy wykorzystywać sojuszników Kremla. Wiemy, że po cichu zarówno Kazachstan, jak i Białoruś znajdują się po naszej stronie. Oni dobrze wiedzą, że w przyszłości mogą powtórzyć los Ukrainy – dodaje.

Rolę pośrednika Nazarbajew przymierza w ostatnim czasie już po raz kolejny. Niedawno turecki dziennik „Hurriyet" podawał, że to właśnie kazachski przywódca odegrał kluczową rolę w pogodzeniu Putina z Erdoganem. Według tych informacji miał on osobiście przeczytać list, który napisał turecki prezydent, oraz przekazać go na Kreml przez doradcę Putina Jurija Uszakowa.

Podobno Ukraina, tak jak Turcja, nie chce eskalacji konfliktu z Rosją. W Kijowe przyznają, że Poroszenko jest gotów do kompromisów, o których wspominał Nazarbajew.

– Chodzi o porozumienia mińskie, m.in. o reformę konstytucyjną na Ukrainie oraz nadanie Donbasowi specjalnego statusu. Zrobimy to, ale Rosja powinna wycofać stąd swoich żołnierzy – mówi Palij.

W Moskwie twierdzą, że w obecnej sytuacji Poroszenko zadzwonił do właściwej osoby. – Bał się, że zostanie potraktowany jako terrorysta, ponieważ Putin nie chciał z nim rozmawiać – mówi „Rz" Siergiej Markow, rosyjski politolog blisko związany z Kremlem. – W Kijowie wiedzą, że Nazarbajew ma wpływ na Putina, ponieważ jest mądrym człowiekiem i naszym sojusznikiem.

W poniedziałek kazachski przywódca przybędzie do Polski z dwudniową wizytą. Co ciekawe, tuż po tym prezydent Andrzej Duda uda się na Ukrainę.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA