W projekcie budżetu Pentagonu na 2018 rok nie przewidziano wcześniej obiecywanych 300 milionów dolarów pomocy wojskowej dla Kijowa.
– Ta pomoc miała dla nas bardzo duże znaczenie, zarówno bezpośrednie, wojskowe, jak i polityczne. To drugie było nawet ważniejsze od pierwszego – powiedział „Rzeczpospolitej" kijowski ekspert Ołeksij Melnyk. Obecnie trudno jeszcze oszacować polityczne straty Ukrainy z powodu decyzji Trumpa. Decyzja jednak zaskoczyła wszystkich. Dziesięć dni temu były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen przyznał, że namawia Waszyngton do uznania Kijowa za „major non-NATO ally" („ważnego sojusznika spoza NATO"). Taki status umożliwiłby Ukrainie „preferencyjny dostęp do pewnych rodzajów broni".