Jak dotąd w konflikcie na wschodzie Ukrainy zginęło, od 2014 roku, ok. 14 tysięcy osób.
Mendel podkreśliła, że Zełenski próbował doprowadzić do rozmowy z Putinem na temat sytuacji na wschodzie Ukrainy, ale jak dotąd nie udało mu się do takiej rozmowy doprowadzić.
- Biuro prezydenta (Zełenskiego) zwróciło się z prośbą o rozmowę z Władimirem Putinem, ale jak dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Mamy nadzieję, że nie oznacza to odrzucenia możliwości dialogu - stwierdziła Mendel.
Tymczasem rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow poinformował, że nie słyszał w ostatnich dniach o takiej prośbie i nie wie, czy strona ukraińska rzeczywiście prosiła o taką rozmowę.
Na pytanie czy Putin ma coś do powiedzenia Zełenskiemu Pieskow odparł, że ma nadzieję, iż "polityczna mądrość" zwycięży w Kijowie, jeśli chodzi o deeskalację i uniknięcie potencjalnej wojny.
Mendel stwierdziła, że Rosja zgromadziła przy wschodniej granicy Ukrainy 40 tysięcy żołnierzy. Kolejnych 40 tys. rosyjskich żołnierzy stacjonuje na Krymie.
- Z jednej strony nie należy panikować, ale z drugiej trzeba pamiętać, że Rosja w przeszłości pokazała, iż potrafi dokonywać inwazji na inne kraje - stwierdziła Mendel.