fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Kreml: Na Ukrainie niestabilnie, możliwe działania bojowe

Ukraińscy żołnierze
AFP
Sytuacja na wschodniej Ukrainie jest niestabilna, stwarza ryzyko wznowienia pełnowymiarowych działań bojowych - mówił w czasie spotkania z dziennikarzami rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

Pieskow po raz kolejny w ostatnich dniach podkreślił, że Rosja ma prawo przemieszczać jednostki wojskowe po swoim terytorium w sposób, jaki uzna za właściwy.

Dzień wcześniej kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwała Rosję do wycofania jednostek z rosyjsko-ukraińskiego pogranicza.

W ostatnich dniach Ukraina alarmuje, że rośnie liczba rosyjskich żołnierzy w pobliżu granicy Ukrainy z tym krajem. Dochodzi do tego w czasie, gdy zarówno Ukraińcy, jak i prorosyjscy separatyści w Donbasie i Ługańsku, zarzucają sobie nawzajem eskalację konfliktu i łamanie postanowień zawieszenia broni wynegocjowanego w lipcu 2020 roku.

Tymczasem rzeczniczka MSZ Rosji, Maria Zacharowa, ostrzegała w piątek, że ewentualna akcesja Ukrainy do NATO, o której mówił w czwartek prezydent tego kraju, Wołodymyr Zełenski, "nie rozwiązałaby konfliktu na wschodzie Ukrainy, lecz doprowadziła do wzrostu napięcia na ogromną skalę, prawdopodobnie powodując nieodwracalne konsekwencje dla ukraińskiego państwa".

Zacharowa winą za rosnące napięcie w Donbasie obarczyła Kijów, któremu zarzuciła "wojownicze intencje" i "trzymanie się złudzeń, że konflikt na południowym-wschodzie (Ukrainy) można rozwiązać środkami militarnymi".

Rzeczniczka MSZ Rosji mówiła też o nakręcanej przez ukraińskie media "histerii opierającej się na micie, że Rosja stanowi zagrożenie", którą - jak dodała - wspierają "zachodni sponsorzy Kijowa".

Źródło: Reuters, TASS
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA