fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

MSZ potępia agresywne zachowanie Rosji

Szef MSZ Jacek Czaputowicz
Fotorzepa, Piotr Nowak
"Z całą mocą potępiamy agresywne działania Rosji, wzywamy jej władze do poszanowania prawa międzynarodowego, a obie strony - do wstrzemięźliwości w obecnej sytuacji" - głosi oświadczenie polskiego MSZ ws. sytuacji na Morzu Azowskim.

Rosja obwinia o zaistniałą sytuację Ukrainę, której okręty miały nielegalnie wpłynąć na rosyjskie wody terytorialne. Ukraina odpiera te zarzuty podkreślając, że Rosja była informowana o ruchu okrętów, które płynęły do Mariupola.

"Dzisiejsza dramatyczna eskalacja napięcia na wodach Morza Azowskiego, w wyniku której ranni zostali marynarze i uszkodzone jednostki Marynarki Wojennej Ukrainy, ma swoje źródła w konsekwentnym łamaniu przez Federację Rosyjską podstawowych zasad prawa międzynarodowego, w tym naruszenia integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy" - głosi komunikat polskiego MSZ.

"Po nielegalnej okupacji Krymu, podsycaniu konfliktu w Donbasie, budowie Mostu Kerczeńskiego bez zgody władz w Kijowie, Rosja pogwałciła zasadę swobody żeglugi. Z całą mocą potępiamy agresywne działania Rosji, wzywamy jej władze do poszanowania prawa międzynarodowego, a obie strony - do wstrzemięźliwości w obecnej sytuacji, która może zagrozić stabilności bezpieczeństwa europejskiego" - czytamy w oświadczeniu.

Konflikt Ukrainy z Rosją rozpoczął się w 2014 roku po zajęciu przez Rosjan Krymu, który - po przeprowadzeniu tam nieuznawanego przez społeczność międzynarodową referendum - został anektowany przez Rosję. W 2014 roku doszło też do rebelii prorosyjskich bojowników na wschodzie Ukrainy. Moskwa jest oskarżana o wspieranie separatystów w Donbasie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA