fbTrack

Konflikt Polska-Izrael

Michał Kamiński: Mam nadzieję, że premier jest głupi, a nie bezwzględny

Fotorzepa, Robert Gardziński
Głęboko wierzę, że zarówno były premier Polski Jarosław Kaczyński, jak i Mateusz Morawiecki nie są antysemitami. Myślę, że to kwestia głupoty - powiedział w rozmowie z "Jerusalem Post" poseł Europejskich Demokratów Michał Kamiński

- Dla mnie to, co dzieje się obecnie w stosunkach Polska-Izrael, jest osobistą katastrofą - powiedział Kamińskie w rozmowie z jerozolimskim dziennikiem.

Dziennik przypomina, że tuż po kontrowersyjnej wypowiedzi, jaka padła z ust polskiego premiera o "żydowskich sprawcach Holokaustu" podczas konferencji w Monachium, Mateusz Morawiecki złożył kwiaty pod pomnikiem Brygady Świętokrzyskiej NSZ.

- To kolejny wielki błąd - skomentował Kamiński. - Jedyna formacja polskiego ruchu oporu, która współpracowała z Niemcami, a polski premier oddaje im hołd... - nie mogę tego zrozumieć.

Kamiński przyznał, że niektóre zachowania premiera Morawieckiego tuz po uchwaleniu kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o IPN mogą wyglądać na prowokację.

- Tak to może wyglądać, ale mam nadzieję, że to nie prowokacja. Głęboko wierzę, że zarówno były premier Jarosław Kaczyński, jak i Mateusz Morawiecki nie są antysemita, i że to tylko kwestia głupoty - uważa Kamiński. - Nie są świadomi tego, jak działa świat i są nieprzygotowani do potężnych funkcji, jakie pełnią.

Kamiński zapewniał, że głęboko wierzy w przyjaźń między Polską a Izraelem, oraz że Polacy muszą mówić prawdę i przepraszać, "gdy jest to konieczne".

- To mroczne chwile w naszych relacjach - mówił poseł Europejskich Demokratów. - Mam nadzieję, że je przezwyciężymy, bo jest wielu prożydowskich i proizraelskich Polaków, którzy rozumieją, jak ważne są dobre relacje z narodem żydowskim i jak straszliwa tragedia wydarzyła się na naszej ziemi. Tragedia, której wini są Niemcy, ale byli Polacy, którzy im w tym pomogli. - To część naszej historii - musimy to przyznać i za to przeprosić.

"Jerusalem Post" przypomina, że kilkanaście lat temu sam Michał kamiński wzbudził oburzenie środowisk żydowskich. W 2011 roku powiedział, że Polska nie powinna przepraszać za mord w Jedwabnem.

- Były akty współpracy Żydów z Armią Radziecką, gdy weszła ona do Polski. To fakt historyczny - mówił wtedy Kamiński. - Jeśli więc chcecie od narodu polskiego przeprosin za Jedwabne, to naród żydowski powinien przeprosić za to, co niektórzy żydowscy komuniści zrobili we wschodniej Polsce.

Dziś Kamiński przyznaje w rozmowie z "Jerusalem Post", że popełnił błąd. - Dziś nie użyłbym takiego sformułowania - twierdzi.

 

 

Źródło: Jerusalem Post

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL