Reklama

Jarosław Marciniak: Dobrze byłoby, gdyby Mateusz stanął z boku

Dobrze byłoby, gdyby Mateusz (Kijowski - red.) stanął z boku, powiedział: będzie audyt, przeprowadźmy go, będą wnioski - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Jarosław Marciniak z Komitetu Obrony Demokracji.

Aktualizacja: 10.01.2017 08:59 Publikacja: 10.01.2017 08:55

Jarosław Marciniak

Jarosław Marciniak

Foto: rp.pl

Jarosław Marciniak podkreślił w programie #RZECZoPOLITYCE, że nigdy nie pobierał żadnego wynagrodzenia za pracę w KOD. Dodał, że sprawę faktur Mateusza Kijowskiego, o których pisaliśmy w zeszłym tygodniu w "Rzeczpospolitej", wyjaśni audyt.

- Dobrze byłoby, gdyby Mateusz (Kijowski - red.) stanął z boku, powiedział: będzie audyt, przeprowadźmy go, będą wnioski - powiedział Jarosław Marciniak pytany, co powinien zrobić lider KOD w związku ze sprawą faktur, jakie wystawiał Komitetowi Obrony Demokracji za świadczenie usług informatycznych. - Audyt zrobi profesjonalna firma zewnętrzna, a jednocześnie wewnętrzna komisja będzie pytać o to, jak było - dodał Jarosław Marciniak.

Marciniak przyznał, że w KOD trwa proces wyborczy. - Na Śląsku były wybory 8 stycznia, zostałem wybrany szefem. Udało mi się zdobyć ok. 60 procent poparcia - powiedział. - Będziemy mieć zarząd KOD na Śląsku, który będzie ze mną współpracował - dodał.

Na pytanie o to, czy liderzy KOD powinni dostawać wynagrodzenie za swoją działalność na rzecz Komitetu, Jarosław Marciniak odpowiedział, że odbędą się rozmowy na temat tego, czy zarząd KOD powinien otrzymywać wynagrodzenie. - Były głosy, że być może zarząd i przewodniczący w regionach powinni pobierać wynagrodzenie - powiedział Marciniak.

Reklama
Reklama

Jarosław Marciniak wyraził wątpliwość, by Mateusz Kijowski mógł "pogrążyć" KOD. - KOD to są tysiące ludzi. Twarzy jest wiele, ruch ma wielu liderów – Radomira Szumełdę, Magdalenę Flis, Małgorzatę Lech-Krawczyk, ludzi w zarządzie, którzy dobrze pracują. Mam nadzieję, że wybory w KOD to potwierdzą, a media nas jako wybranych demokratycznie liderów KOD będą częściej zapraszać  - powiedział Jarosław Marciniak.

Pytany o to, czy KOD pojawi się 11 stycznia przed Sejmem, szef śląskich struktur Komitetu odpowiedział, że taki mamy plan. - Pojawimy się przed budynkiem Sejmu o godz. 17. Być może będzie to wcześniej - powiedział Jarosław Marciniak, dodając, że zależy to od tego, co wydarzy się na tym posiedzeniu Sejmu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama