fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Wiecha na polsko-japońskiej akademii

materiały prasowe
Przy ul. Koszykowej w Warszawie powstaje nowy gmach Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych. Dziś na budynku zawisła wiecha.

Generalnym wykonawcą jest Korporacja Budowlana DORACO. Projekt powstał w pracowni Chmielewski Skała Architekci. Budowa zbiegła się w czasie z 25. rocznicą działalności PJATK.

- Wysiłek, który podjęliśmy w 1994 roku zaowocował powstaniem akademii mającej dziś ugruntowaną pozycję na świecie - mówi cytowany w komunikacie prof. Jerzy Paweł Nowacki, rektor PJATK.

A kanclerz Barbara Nowacka dodaje, że inwestycja w budowę to inwestycja w przyszłość, w studentki i studentów. - Świadczy o tym choćby stale rosnąca liczba studentów z ponad 50 krajów, którzy chcą się kształcić w PJATK - mówi. - Chcielibyśmy, aby ten obiekt był miejscem, w którym będą rodziły się wynalazki, patenty, aplikacje mobilne ułatwiające życie codzienne, studenckie startupy czy multimedialne instalacje. Edukacja i rozwój nauki polskiej są naszą misją. Wiemy, jak kształcić osoby, które potrafią odnaleźć się na rynku pracy, są kreatywne, współpracujące i otwarte.

Obiekt będzie miał pięć kondygnacji nadziemnych i dwie podziemne. Powierzchnia budynku to ok. 6 tys. mkw., z czego na 3 tys. mkw. powierzchni dydaktycznej powstaną laboratoria komputerowe, sale wykładowe i aula. Elementem charakterystycznym budynku widocznym od strony ul. Koszykowej będzie wewnętrzny, podwieszony na wysokości 1 piętra sześcian mieszczący nowoczesną, multimedialną przestrzeń wystawienniczą.

Nowa siedziba PJATK powstała po konsultacjach z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Budynek nawiązuje wysokością i kubaturą do sąsiadujących obiektów, tworząc z nimi spójną pierzeję ul. Koszykowej. - Wielospadowy dach jest współczesnym odpowiednikiem dachu zabytkowego szpitala Dzieciątka Jezus. Zastosowane w elewacji materiały- włókno cementowe i przeszklone fasady - stanowią mocny kontrapunkt do XIX-wiecznej cegły sąsiednich budynków i okalającego muru - opowiadają przedstawiciele wykonawcy.

- Pracownicy branży budowlanej, inżynierowie to ludzie zadaniowi, racjonalni, mocno stąpający po ziemi. Tego wymaga od nich specyfika wykonywanych prac. Budowa opiera się na konkretnych danych, projektach i obliczeniach - podkreśla cytowany w komunikacie Radosław Preiss, członek zarządu DORACO. - Jednak, jak mówi Piotr Sokół, kierownik budowy, przy realizacji tego projektu towarzyszyła nam także magia szczęśliwej siódemki, liczby znaczącej w japońskiej mitologii. W Japonii czczona jest grupa siedmiu bóstw płodności, szczęścia i bogactwa. Budynek liczy siedem kondygnacji, prace konstrukcyjne wykonano w ciągu siedmiu miesięcy, wywieziono 700 wywrotek urobku, w konstrukcję wbudowano 700 ton stali zbrojeniowej, wylano 700 gruszek betonu.

Studenci rozpoczną naukę w nowym gmachu w przyszłym roku akademickim.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA