– Tegoroczne MIPIM to bardzo dobry sygnał: kapitał wraca do gry, a jego celem coraz częściej jest Polska. Ten optymizm jest widoczny we wszystkich kluczowych segmentach. Sektor magazynowy może liczyć na rekord pod względem transakcji już w I kwartale br., do biur wchodzą nowi gracze m.in. regionu CEE, Francji czy Skandynawii, parki handlowe aktywizują polski kapitał, a rynek PRS czeka na przełomowe, będące już w toku, transakcje. Uwaga inwestorów skupia się dziś na solidnych fundamentach i osiąganym konsensusie cenowym, a nie tak bardzo na ryzykach geopolitycznych – mówi Mateusz Bonca, prezes JLL Poland.

Czytaj więcej

Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało

Co poszczególne segmenty rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce oferują inwestorom?

Jeśli chodzi o magazyny, eksperci JLL spodziewają się, że wartość transakcji zbliży się do zanotowanego w całym 2025 r. już po III kwartale, a cały 2026 r. zamknie się wynikiem rzędu co najmniej 2 mld euro. I kwartał ma przy tym wypaść bardzo okazale, z wartością transakcji 600 mln euro. Aktywni będą przede wszystkim inwestorzy amerykańscy, czescy, z regionu CEE oraz francuscy, przewidywany jest stopniowy powrót kapitału z Niemiec. Wpływ wojny w Ukrainie na polski rynek oceniany jest jako znikomy. Choć nie znamy długoterminowych skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie, to inwestorzy z tego regionu wciąż lokują kapitał w polskim sektorze magazynowym, co sugeruje, że jego konsekwencje mogą okazać się umiarkowane.

Polskim rynkiem biurowym na MIPIM interesowali się głównie gracze z regionu CEE, Francji czy Skandynawii, w tym tacy, których jeszcze nad Wisłą nie ma. Dominuje zainteresowanie aktywami warszawskimi w przedziale 30-50 mln euro, przy czym inwestorzy rozważają zarówno produkty typu core, jak i value-add. Potencjalni debiutanci są często zainteresowani biurami o wartości około 100 mln euro. Konflikt na Bliskim Wschodzie nie był tematem podejmowanym szczególnie często przez inwestorów – uwaga pozostaje skupiona na fundamentach rynkowych i konkretnych okazjach inwestycyjnych.

Coraz lepiej radzi sobie sektor handlowy. Eksperci JLL spodziewają się lada chwila napływu nowych, nieobecnych dotąd w Polsce podmiotów, które obecnie pracują nad transakcjami oraz rosnącego zaangażowania inwestorów prywatnych, którzy coraz wyraźniej zaczęli zaznaczać swoją obecność w latach 2024-2025. Największym zainteresowaniem cieszą się parki handlowe i sklepy wielkopowierzchniowe (w szczególności w branży spożywczej i segmencie „dom i ogród”), niemniej toczą się negocjacje w sprawie zakupów centrów handlowych, w tym dużych. W II kwartale spodziewane jest zamknięcie naprawdę imponujących transakcji.

Na rynku living oczekiwane jest przede wszystkim zamknięcie transakcji zakupu portfela ponad 5 tys. wynajmowanych mieszkań przez TAG Immobilien od platformy Resi 4 Rent. To pierwsza transakcja o takiej skali (ponad 2 mld zł). Zamknięcie tej i kilku innych transakcji zaświadczy o płynności rynku, co może zachęcić kolejnych graczy PRS do zainwestowania. Dobra kondycja finansowa naszych deweloperów i stabilność polskiego rynku mieszkaniowego skłaniają inwestorów do rozważenia wejścia do Polski we współpracy z tutejszymi budowniczymi mieszkań.

Czytaj więcej

Będzie alternatywa dla „inwestowania w beton”. Magazynowy fundusz coraz bliżej

Polska kluczowym punktem odniesienia w regionie CEE

– Podczas targów MIPIM Polska była postrzegana jako rynek, który przyciąga inwestorów, w tym zakresie możemy mówić o nowej fali optymizmu. Jest ogólne przekonanie, że warto w Polsce inwestować. Co więcej, sytuacja geopolityczna już od jakiegoś czasu jest postrzegana jako nowa normalność, w której wszyscy muszą działać. Obok aktywnych inwestorów z CEE, w tym krajów bałtyckich, oraz inwestorów z Francji, powoli ożywia się kapitał core, sygnalizując gotowość do zakupów w II połowie 2026 r. – powiedział Grzegorz Chmielak, szef rynków kapitałowych w AXI Immo.

Pojawił się temat konfliktu na Bliskim Wschodzie, m.in. w kontekście kosztów finansowych, które mogą delikatnie wzrastać. Istnieje świadomość, że inflacja się pojawi na pewno, tylko pozostaje pytanie, w jakiej skali. Z drugiej strony, banki mają wysoką płynność i są gotowe finansować różnego typu dobre nieruchomości.

– Inwestorzy wracają do Polski i regionu, choć z większą ostrożnością niż jeszcze kilka lat temu. Poszukują aktywów, które oferują albo wyraźny potencjał wzrostu wartości, albo przewidywalny dochód i mocną lokalizację. Przypadkowych inwestycji dziś nikt nie robi – relacjonował Bartłomiej Zagrodnik, partner zarządzający w Walter Herz. – Warszawa wracała w rozmowach na MIPIM jako bezsprzecznie najważniejszy rynek nieruchomości w Polsce i jeden z kluczowych punktów odniesienia w regionie CEE. Zainteresowanie inwestorów, zarówno tych rozważających wejście na polski rynek, jak i przygotowujących kolejne akwizycje dotyczy przede wszystkim gruntów mieszkaniowych w centralnych lokalizacjach, projektów biurowych z potencjałem value-add oraz inwestycji mixed-use. Argumentem, który regularnie pojawia się w rozmowach, jest płynność warszawskiego rynku na tle innych stolic regionu – podkreślił.

Jeśli chodzi o geopolitykę, eksperci Walter Herz relacjonują, że ryzyko związane z wojną w Ukrainie zostało w znacznym stopniu wycenione i zdyskontowane w stopach zwrotu, a wobec niepewnej sytuacji na Bliskim Wschodzie i potencjalnych konsekwencji dla globalnej gospodarki, Polska jest coraz konsekwentniej postrzegana jako stabilny i przewidywalny rynek w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.